Oficjalnego otwarcia imprezy o godz. 10:30 dokonali dyrektor szkoły Piotr Siwek oraz nauczyciel Tomasz Gałązka, który jako pomysłodawca zlotu od lat dba o jego charakter. Na placu przed szkołą zaparkowało kilkadziesiąt maszyn, których nie spotyka się na co dzień w salonach sprzedaży.
Wydarzenie przyciągnęło nie tylko lokalnych właścicieli aut, ale także gości z sąsiednich powiatów. - Przyjechałem po sąsiedzku, z Sokołowa. W naszym mieście organizujemy "Motoserce", na terenie dawnej Cukrowni, w tym roku gwiazdą wydarzenia będzie kultowy zespół Kobranocka, więc wszystkich fanów klasyków - motoryzacyjnych i muzycznych - serdecznie zapraszam do nas- powiedział mężczyzna. - Często odwiedzam okoliczne zloty, warto zobaczyć, czym jeżdżą sąsiedzi - zakończył z uśmiechem.
Najbardziej wyczekiwanym momentem dnia była parada. W samo południe ryk silników oznajmił start przejazdu ulicami Ostrowi Mazowieckiej. Kolumna zabytkowych aut w ruchu wzbudzała zachwyt przechodniów, którzy przystawali, by uwiecznić rzadko widziane dziś maszyny na zdjęciach.
Zlot był przestrzenią do wymiany doświadczeń, rozmów o renowacji pojazdów i szansą na zajrzenie pod maski samochodów, które lata świetności mają już za sobą, a dzięki staraniom właścicieli wciąż są w nienagannej kondycji technicznej, oraz tych, które uznawane są za egzotyczne i rzadkie, nawet jeśli ciągle produkowane.
Finałem niedzielnego spotkania była ceremonia wręczenia pucharów. Organizatorzy wyróżnili właścicieli najciekawszych egzemplarzy w pięciu kategoriach. Nagrodzono:
Najstarszy samochód - Tomasz Iwanicki, FSO Warszawa, 1959
Polski klasyk - Karol Kowalczyk, Syrena 105
Klasyk z importu - Zygmunt Krawczykowski, Škoda 100
Auto zlotu - Marcin Figaj, Chrysler New Yorker, 1972
Postać zlotu - "Żandarm" Ryszard Wieczorek i jego Renault 4, 1970
Wyróżnienie - Paweł Piotrowski, Citroën CX, 1989.
Tegoroczne spotkanie na "Rubinku" potwierdziło raz jeszcze, że stara motoryzacja ma się świetnie. Dla rodzin była to okazja do ciekawego spędzenia niedzieli, a dla kolekcjonerów dowód na to, że ich trud włożony w utrzymanie motoryzacyjnych skarbów jest doceniany przez szerokie grono odbiorców.







Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.