Największa reforma polskiej ortografii od 90 lat. Co zmieni się od 1 stycznia 2026?

Dodano: 31 grudnia 2025 21:40, Autor: Newseria, PAP, RJP, red. Kacper Jaworowski

Brokowianin wreszcie z wielkiej litery, "super pomysł" zapisany rozdzielnie i "nienajmilszy" jednym słowem, a to tylko niektóre ze zmian, które od stycznia 2026 roku odmienią codzienne zmagania Polek i Polaków z ortografią. Rada Języka Polskiego przeprowadziła największą reformę pisowni od 1936 roku, a jej głównym celem jest jedno: mniej błędów, mniej wyjątków, mniej frustracji. Czy rzeczywiście będzie prościej?
Z dniem 1 stycznia 2026 język polski wkroczy w nowy etap swojego normatywnego rozwoju. Rada Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk, będąca najwyższym organem odpowiedzialnym za kształtowanie norm językowych w Polsce, przygotowała kompleksowy pakiet zmian ortograficznych, który fundamentalnie zmieni sposób, w jaki Polacy będą pisać w nadchodzących dekadach. Bezprecedensowa w ostatnim stuleciu reforma obejmuje szereg modyfikacji zasad pisowni, które dotyczą zarówno kwestii użycia wielkich i małych liter, jak również pisowni łącznej i rozdzielnej różnorodnych kategorii wyrazów i wyrażeń. Zmiany nie są jedynie kosmetycznymi poprawkami, a stanowią głęboką rekonstrukcję systemu ortograficznego, której celem jest uproszczenie i ujednolicenie zasad, z którymi codziennie zmagają się miliony użytkowników języka polskiego.

Wejście w życie nowych przepisów zaplanowano na rok, w którym przypada dziewięćdziesiąta rocznica wielkiej reformy pisowni z 1936 roku. Tamta reforma, przeprowadzona jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej, ukształtowała fundamenty polskiej ortografii, które przetrwały niemal niezmienione przez dziesięciolecia. Jej najważniejsze ustalenia nadal organizują zasady naszej pisowni, stanowiąc szkielet, na którym opiera się całość polskiego systemu ortograficznego. Obecna reforma nie burzy tych fundamentów, lecz raczej je udoskonala, eliminując anachronizmy, wyjątki i niejasności, które przez lata nagromadziły się w systemie pisowni.

Podstawy prawne reformy


Warto wyjaśnić, skąd Rada Języka Polskiego czerpie swoje uprawnienia do wprowadzania tak daleko idących modyfikacji w zasadach pisowni. Kompetencje tej instytucji do ustalania zasad ortografii i interpunkcji są jednoznacznie potwierdzone w art. 31 ust. 1 Ustawy z dnia 7 października 1999 o języku polskim, wraz z późniejszymi zmianami tego aktu prawnego. W polskim systemie prawnym nie istnieje żadna inna instytucja ani instancja, która posiadałaby analogiczne kompetencje w zakresie normowania polskiej ortografii. Rada Języka Polskiego stanowi zatem jedyne ciało o charakterze stanowiącym, którego decyzje w sprawach pisowni mają moc wiążącą i są uznawane za oficjalną wykładnię norm językowych.

Proces uchwalania obecnych zmian rozłożony był na kilka posiedzeń rady, co świadczy o staranności i wnikliwości, z jaką podchodzono do każdej modyfikacji. Jak wynika z oficjalnego komunikatu, zmiany zasad ortografii zostały uchwalone na posiedzeniach w dniach 7 listopada 2022, 3 lutego 2023 oraz 22 stycznia 2024. Każda z proponowanych zmian przeszła przez proces konsultacji i analiz, zanim została ostatecznie zatwierdzona. Warto również wspomnieć, że w trakcie tego procesu rada wykazała się elastycznością i gotowością do rewizji swoich decyzji. Przykładem jest wycofanie na mocy decyzji z dnia 27 października 2025 zmiany dotyczącej wariantywnej pisowni wielowyrazowych nazw geograficznych.

Kompleksowy zbiór wszystkich reguł ortograficznych


Oprócz samych zmian w zasadach pisowni, Rada Języka Polskiego dokonała czegoś bezprecedensowego w swojej historii i opublikowała pierwszy kompleksowy zbiór wszystkich reguł ortograficznych oraz interpunkcyjnych pod oficjalną nazwą "Zasady pisowni i interpunkcji polskiej". Publikacja stanowi kontynuację i rozwinięcie tradycji sięgającej początków niepodległej Polski, kiedy to zaczęła ukazywać się seria zbiorów pod ogólnym tytułem "Pisownia polska..." z różnymi podtytułami. Pierwsze wydania tych zbiorów, począwszy od 1918 roku, ukazywały się pod auspicjami Polskiej Akademii Umiejętności i do wybuchu drugiej wojny światowej osiągnęły liczbę jedenastu edycji. Po wojnie odpowiedzialność za kodyfikację przepisów ortograficznych przejęła Polska Akademia Nauk.

Nowy zbiór "Zasady pisowni i interpunkcji polskiej" został opracowany z myślą o przystępności i praktyczności. Rada Języka Polskiego w przedmowie podkreśla, że dołożono wszelkich starań, aby przepisy były wyrażone w sposób prosty i zrozumiały dla przeciętnego użytkownika języka. Świadomie ograniczono terminologię językoznawczą do warstwy najbardziej podstawowej, czyli takiej, którą każdy użytkownik języka powinien poznać podczas nauki w szkole. Unikano zatem specjalistycznego żargonu, który mógłby stanowić barierę w zrozumieniu przepisów przez osoby bez wykształcenia filologicznego. Jednocześnie autorzy powstrzymali się od zamieszczania w tekście wskazówek dotyczących innych dziedzin niż ortografia lub interpunkcja, takich jak odmiana nazwisk czy tworzenie wyrazów pochodnych. Kwestie uwzględniono jedynie w takim zakresie, w jakim bezpośrednio wiążą się z zagadnieniami pisowni.

Twórcy nowych "Zasad" zrezygnowali z nadmiernej szczegółowości, która cechuje niektóre popularne obecnie zbiory zasad. Ograniczono się do podawania wyłącznie konkretnych przepisów, sformułowanych w taki sposób, by czytelnik z łatwością zdołał je zastosować do poszczególnych przypadków, z jakimi może się spotkać podczas pisania tekstów lub korekty tekstów przygotowanych przez kogoś innego. Filozofia prostoty i użyteczności przenika cały dokument, czyniąc go narzędziem praktycznym, a nie jedynie akademickim traktatem o ortografii.

Okres przejściowy i przygotowania do wdrożenia reformy


Data wejścia w życie nowych przepisów, 1 stycznia 2026, nie została wybrana przypadkowo. Rada Języka Polskiego świadomie zaplanowała kilkunastomiesięczną karencję pomiędzy ogłoszeniem zmian a ich formalnym wejściem w życie. Okres przejściowy ma umożliwić wszystkim zainteresowanym stronom przygotowanie się do funkcjonowania w nowej rzeczywistości ortograficznej. W szczególności dotyczy to wydawców, w tym wydawców słowników i podręczników szkolnych, redakcji prasowych oraz innych instytucji, których codzienna działalność opiera się na przestrzeganiu norm językowych.

Wydawcy podręczników szkolnych stoją przed szczególnym wyzwaniem, ponieważ muszą nie tylko zaktualizować treść swoich publikacji zgodnie z nowymi zasadami, ale również zadbać o to, aby uczniowie i nauczyciele otrzymali odpowiednie materiały edukacyjne wyjaśniające wprowadzone zmiany. Redakcje prasowe i portale internetowe będą musiały przeszkolić swoich korektorów i redaktorów, a także zaktualizować wewnętrzne poradniki stylistyczne. Podobne wyzwania czekają administrację publiczną, sądy, kancelarie prawne i wszystkie inne instytucje, w których poprawność językowa dokumentów ma szczególne znaczenie.

Bezpłatne narzędzie dla wszystkich


Jednym z najbardziej praktycznych elementów całej reformy jest zapowiedź przygotowania nowego słownika ortograficznego, który ma być bezpłatnie dostępny dla wszystkich użytkowników języka polskiego. Przewodniczący zespołu Rady Języka Polskiego przygotowującego zmiany w ortografii, profesor Piotr Żmigrodzki, przedstawił szczegóły tego przedsięwzięcia podczas konferencji prasowej w dniu 16 grudnia 2025. Słownik ma objąć około 100 tys. haseł i będzie dostępny w dwóch wersjach: książkowej (w ograniczonym nakładzie) oraz jako aplikacja elektroniczna, w tym mobilna, przeznaczona na telefony komórkowe.

- Słownik, który piszemy, przede wszystkim będzie duży. Będzie obejmował około 100 tysięcy haseł. Będą to więc nie tylko hasła, wyrazy, wyrażenia, których zmianę pisowni wprowadza obecna reforma, ale w miarę pełny słownik ortograficzny, zawierający również i wyrazy z "ch", "h", "ó", "u", "rz", "ż" itd. Trochę nazw własnych, zapis pewnych imion i nazwisk - postaci, które się przewijają przez nasze życie publiczne. Oprócz informacji o pisowni form podstawowych będzie również informacja o pisowni form pochodnych i form w odmianie rzeczownika - powiedział prof. Żmigrodzki cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Bezpłatny dostęp do słownika jest możliwy dzięki dotacji udzielonej przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Decyzja ma ogromne znaczenie demokratyzacyjne, ponieważ każdy obywatel, niezależnie od statusu materialnego, będzie miał dostęp do oficjalnego narzędzia umożliwiającego weryfikację poprawnej pisowni. Niestety, ze względu na to, że decyzja o przyznaniu dotacji zapadła stosunkowo późno, na publikację słownika trzeba będzie poczekać jeszcze około roku po wejściu w życie nowych przepisów. Mimo tego opóźnienia sam fakt przygotowania tak obszernego i bezpłatnego narzędzia stanowi kamień milowy w historii polskiej leksykografii.

Pisownia wielką literą nazw mieszkańców


Pierwsza z wprowadzanych zmian dotyczy kwestii, która przez lata budziła wiele kontrowersji i niezrozumienia wśród użytkowników języka polskiego - pisowni nazw mieszkańców miast, dzielnic, osiedli i wsi. Dotychczasowe zasady nakazywały pisać nazwy mieszkańców krajów i regionów wielką literą (Polak, Francuz, Mazowszanin, Ślązak), podczas gdy nazwy mieszkańców miast i mniejszych jednostek osadniczych zapisywano małą literą (warszawiak, gdańszczanin, nowohucianin). Asymetria często wydawała się nielogiczna i była źródłem licznych błędów ortograficznych.

Od 1 stycznia 2026 wszystkie nazwy mieszkańców miast i ich dzielnic, osiedli oraz wsi będą pisane wielką literą. Oznacza to, że poprawny będzie zapis: Ostrowianin, Małkinianka, Szulborzanin, Nowohucianin, Ochocianka. Zmiana wprowadza spójność w obrębie całej kategorii nazw mieszkańców i eliminuje konieczność rozstrzygania, czy dana miejscowość jest wystarczająco "duża" lub "ważna", by jej mieszkańcy zasługiwali na wielką literę.

Dodatkowo reforma wprowadza elastyczność w zakresie pisowni nieoficjalnych nazw etnicznych, które często mają charakter potoczny lub nawet pejoratywny. Nazwy takie jak: angol/Angol, jugol/Jugol, kitajec/Kitajec, makaroniarz/Makaroniarz szkop/Szkop, żabojad/Żabojad, będą mogły być zapisywane zarówno małą, jak i wielką literą. Wariantywność daje piszącemu możliwość wyrażenia swojego stosunku do używanego określenia. Wielka litera może sugerować neutralność, podczas gdy mała może podkreślać potoczny lub lekceważący charakter nazwy.

Paulina Mikuła, autorka "Prostego poradnika językowego. Mówiąc inaczej. Błędy zebrane", twórczyni internetowa i popularyzatorka wiedzy o języku polskim, w rozmowie z agencją informacyjną Newseria podkreśliła znaczenie zmiany dla tożsamości lokalnych społeczności. - Zapis będzie w niektórych sytuacjach logiczniejszy, a także będzie wychodził naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom emocjonalnym oraz językowym użytkowników języka. Na przykład nie rozumiałam, dlaczego "Warszawa" piszemy dużą literą, ale już "warszawiak" małą, albo "Wrocław" i "wrocławianin", "wrocławianka". Od 1 stycznia to się zmienia, wszystkie te nazwy będziemy zapisywać dużą literą. I to jest piękne, dlatego że wiele osób czuje silniejszą więź ze swoim miastem niż z całym regionem. Do tej pory nazwę mieszkańca regionu zapisywaliśmy dużą literą, a nazwę mieszkańca miasta małą - mówiła.

Koniec z rozróżnianiem nazw firm, marek i wyrobów


Druga istotna zmiana dotyczy pisowni nazw firm, marek i modeli wyrobów przemysłowych. Dotychczasowe zasady wprowadzały subtelne, ale dla wielu użytkowników niezrozumiałe rozróżnienie między nazwą marki czy modelu a konkretnym egzemplarzem wyrobu. Zgodnie z poprzednimi regułami należało pisać wielką literą nazwę marki lub modelu (np. "samochód marki Peugeot"), ale pojedynczy egzemplarz wyrobu zapisywano małą literą (np. "pod oknem zaparkował czerwony peugeot"). To rozróżnienie, choć uzasadnione z pewnego teoretycznego punktu widzenia, w praktyce powodowało liczne problemy i błędy.

Nowe zasady wprowadzają jednolitą pisownię wielką literą nie tylko nazw firm, marek i modeli wyrobów przemysłowych, ale także pojedynczych egzemplarzy tych wyrobów. Oznacza to, że poprawne będą zapisy: "samochód marki Peugeot" i "pod oknem zaparkował czerwony Peugeot". Zmiana znacząco upraszcza zasady pisowni i eliminuje konieczność rozstrzygania, czy w danym kontekście mamy do czynienia z nazwą własną (marka), czy z konkretnym przedmiotem (egzemplarz).

Praktyczne konsekwencje tej zmiany będą szczególnie widoczne w tekstach motoryzacyjnych, technicznych i reklamowych, gdzie nazwy produktów pojawiają się często i w różnych kontekstach. Dziennikarze, copywriterzy i autorzy tekstów technicznych zyskają jasną i prostą regułę, która wyeliminuje dotychczasowe wątpliwości.

Pisownia rozdzielna cząstek -by ze spójnikami


Trzecia zmiana wprowadza rozdzielną pisownię cząstek -by, -bym, -byś, -byśmy, -byście ze spójnikami. Dotychczasowa reguła, nakazująca łączne zapisywanie tych cząstek ze spójnikami (np. "czyby", "żebym", "gdybyś"), będzie mogła być stosowana alternatywnie z pisownią rozdzielną. Przykładem nowej, dopuszczalnej pisowni jest zdanie: "Zastanawiam się, czy by nie pojechać w góry" - z cząstką "by" zapisaną osobno od spójnika "czy".

Zmiana odpowiada na rzeczywiste problemy, z jakimi borykają się użytkownicy języka. W mowie potocznej cząstka "by" często jest wymawiana z pewnym wahaniem lub oddzielona od spójnika, co sprawia, że jej łączny zapis może wydawać się nienaturalny. Ponadto w niektórych konstrukcjach składniowych rozdzielna pisownia lepiej oddaje strukturę logiczną wypowiedzi, podkreślając hipotetyczny charakter wyrażanej treści.

Imiesłowy odmienne z "nie". Koniec z wyjątkiem


Czwarta zmiana to ustanowienie pisowni łącznej "nie-" z imiesłowami odmiennymi, bez względu na interpretację znaczeniową - czasownikową czy przymiotnikową. Modyfikacja oznacza zniesienie wyjątku, który dotychczas zezwalał na "świadomą pisownię rozdzielną" w przypadkach, gdy imiesłów zachowywał znaczenie czasownikowe. Wyjątek, choć teoretycznie uzasadniony różnicami semantycznymi, w praktyce był źródłem ogromnych trudności dla użytkowników języka.

Problem polegał na tym, że rozstrzygnięcie, czy dany imiesłów ma znaczenie czasownikowe (i powinien być pisany rozdzielnie z "nie"), czy przymiotnikowe (i powinien być pisany łącznie), wymagało subtlelnej analizy znaczeniowej, którą przeciętny użytkownik języka rzadko jest w stanie przeprowadzić. Różnica między "człowiek nie palący" (który akurat w tej chwili nie pali) a "człowiek niepalący" (który w ogóle nie pali, nigdy nie palił) była zbyt abstrakcyjna i trudna do uchwycenia w codziennej praktyce pisania.

Nowa zasada radykalnie upraszcza tę kwestię: wszystkie imiesłowy odmienne piszemy łącznie z "nie", bez względu na kontekst i zamierzone znaczenie. Zmiana wyeliminuje jeden z najbardziej problematycznych obszarów polskiej ortografii i zmniejszy liczbę błędów popełnianych zarówno przez uczniów, jak i przez dorosłych użytkowników języka.
REKLAMA


Ujednolicenie zasad przymiotników od nazw osobowych


Piąta zmiana dotyczy ujednolicenia zapisu przymiotników tworzonych od nazw osobowych. Dotychczasowe zasady wprowadzały skomplikowane rozróżnienie między przymiotnikami dzierżawczymi (odpowiadającymi na pytanie "czyj?") a przymiotnikami jakościowymi (odpowiadającymi na pytanie "jaki?"). Te pierwsze należało pisać wielką literą (np. "Chopinowski fortepian" - fortepian należący do Chopina), te drugie małą (np. "chopinowski styl" - styl charakterystyczny dla twórczości Chopina).

Nowe zasady wprowadzają jednolitą pisownię małą literą wszystkich przymiotników tworzonych od nazw osobowych, bez względu na ich interpretację semantyczną. Poprawny będzie zatem zapis: dramat szekspirowski, epoka zygmuntowska, koncert chopinowski, koncepcja kartezjańska, filozofia sokratejska, dialogi platońskie, wiersz miłoszowski. Zmiana eliminuje konieczność rozstrzygania, jakie dokładnie znaczenie ma dany przymiotnik w konkretnym kontekście.

Jednocześnie reforma wprowadza elastyczność w przypadku przymiotników tworzonych od imion (rzadziej od nazwisk) zakończonych na -ów, -owy, -in(-yn). Formy będą mogły być zapisywane zarówno małą, jak i wielką literą, w zależności od preferencji piszącego. Dopuszczalne będą więc zapisy: jackowe dzieci lub Jackowe dzieci, poezja miłoszowa lub poezja Miłoszowa, zosina lalka lub Zosina lalka, dom januszów lub dom Januszów.

Nowe zasady pisowni członu "pół-"


Szósta zmiana wprowadza nowe, bardziej spójne zasady pisowni członu "pół-" w różnych połączeniach. Zgodnie z nowymi przepisami łącznie będziemy pisać wyrażenia typu: półzabawa, półnauka; półżartem, półserio; półspał, półczuwał. Natomiast pisownia z łącznikiem zostanie zastosowana w połączeniach typu: pół-Polka, pół-Angielka, gdy odnosimy się do osoby posiadającej podwójne obywatelstwo i korzenie w różnych krajach, będącej w połowie Polką, w połowie Angielką.

Wyrazy równorzędne i podobnie brzmiące


Siódma zmiana dotyczy par wyrazów równorzędnych, podobnie lub identycznie brzmiących, które zwykle występują razem. Dotychczasowe zasady często nie dawały jednoznacznej odpowiedzi, jak takie połączenia zapisywać. Nowe przepisy dopuszczają trzy wersje pisowni:
- pierwsza opcja to zapis z łącznikiem, np.: tuż-tuż; trzask-prask; bij-zabij
- druga opcja to zapis z przecinkiem, np.: tuż, tuż; trzask, prask; bij, zabij
- trzecia opcja to zapis rozdzielny bez żadnego znaku interpunkcyjnego, np.: tuż tuż; trzask prask; bij zabij.

Wariantywność daje piszącemu dużą swobodę w wyborze formy zapisu, pozwalając dostosować go do kontekstu, stylu tekstu i własnych preferencji estetycznych. Wszystkie trzy formy są równorzędnie poprawne.

Szczegółowe zmiany wielkich liter w nazwach własnych


Ósma grupa zmian dotyczy użycia wielkich liter w nazwach własnych i obejmuje kilka szczegółowych modyfikacji.

Po pierwsze, w nazwach komet wprowadzono zapis wszystkich członów wielką literą. Poprawny będzie więc zapis: Kometa Halleya, Kometa Enckego. Zmiana nadaje nazwom komet status analogiczny do innych nazw obiektów astronomicznych.

Po drugie, w kwestii wielowyrazowych nazw geograficznych z rzeczownikiem w mianowniku jako drugim członem, Rada Języka Polskiego początkowo planowała wprowadzić wariantywność pisowni (np. cieśnina Bosfor lub Cieśnina Bosfor). Jednak decyzja została wycofana na mocy postanowienia z dnia 27 października 2025. Jak wyjaśniono, decyzja o wycofaniu zmiany jest podyktowana troską o stabilność pisowni nazw geograficznych, zwłaszcza w obszarach podlegających standaryzacji urzędowej. W związku z tym pisownię wielowyrazowych nazw geograficznych nadal regulują dotychczasowe zasady, zgodnie z którymi wyraz gatunkowy stojący przed nazwą w mianowniku pisany jest małą literą (np. cieśnina Bosfor).

Po trzecie, bardzo istotną zmianą jest wprowadzenie pisowni wielką literą stojącego na początku wyrazu typu: aleja, brama, bulwar, cmentarz, klasztor, kopiec, kościół, molo, most, pałac, pomnik, park, plac, osiedle, willa, zamek itp. w nazwach obiektów przestrzeni publicznej. Co ważne, utrzymano pisownię małą literą wyrazu "ulica". Oznacza to, że poprawne będą zapisy: ulica Józefa Piłsudskiego, ale już Aleja Róż, Brama Warszawska, Cmentarz Rakowicki, Kopiec Wandy, Kościół Mariacki, Pałac Staszica, Park Kościuszki, Plac Zbawiciela, Pomnik Ofiar Getta, Most Poniatowskiego, Zamek Książ. Zmianom uległy też skrótowce, je również powinno się zapisywać wielką literą: Al. - Aleja, Pl. - Plac, poza wyjątkiem czyli ulicą - ul., która pozostaje bez zmian.

Po czwarte, wprowadzono pisownię wielką literą wszystkich członów (oprócz przyimków i spójników) w wielowyrazowych nazwach lokali usługowych i gastronomicznych. Poprawne będą więc zapisy: Apteka pod Orłem, Bar pod Rybką, Hotel Mariott, Hotel pod Różą, Karczma Słupska, Kawiarnia Literacka, Kino Ostrovia, Księgarnia Naukowa, Pierogarnia Krakowiacy, Pizzeria Napoli, Restauracja Tandem, Teatr Bagatela, Teatr Wielki, Trattoria Santa Lucia, Winnica Senator, Zajazd u Kmicica.

Po piąte, analogiczną zasadę wprowadzono dla nazw orderów, medali, odznaczeń, nagród i tytułów honorowych - wszystkie człony (oprócz przyimków, spójników oraz wyrazów typu "imienia") będą pisane wielką literą. Przykłady: Ambasador Polszczyzny, Honorowy Obywatel Miasta Ostrów Mazowiecka, Literacka Nagroda Europy Środkowej Angelus, Mistrz Mowy Polskiej, Nagroda Artystyczna Miasta Lublin, Nagroda im. Jana Karskiego i Poli Nireńskiej, Nagroda Nobla, Nagroda Pulitzera, Śląska Nagroda Jakości.

Nowe zasady i elastyczność przedrostków


Dziewiąta grupa zmian dotyczy pisowni przedrostków (prefiksów) i wprowadza zarówno doprecyzowanie istniejących reguł, jak i nową elastyczność w niektórych przypadkach.

Po pierwsze, uzupełniono regułę ogólną następującym sformułowaniem: "W języku polskim przedrostki - rodzime i obce - pisze się łącznie z wyrazami zapisywanymi małą literą. Jeśli wyraz zaczyna się od wielkiej litery, po przedrostku stawia się łącznik". Przykładem jest zapis: super-Europejczyk. Zasada porządkuje kwestię pisowni przedrostków z nazwami własnymi i zapobiega tworzeniu form wizualnie nieczytelnych.

Po drugie, dopuszczono rozdzielną pisownię z wyrazami zapisywanymi małą literą cząstek takich jak eko-, ekstra-, makro-, maksi-, mega-, midi-, mini-, super-, wege-. Te cząstki mogą występować również jako samodzielne wyrazy, co uzasadnia możliwość ich rozdzielnego zapisu. Dopuszczalne będą więc zapisy: miniwieża lub mini wieża (bo możliwe jest: wieża w rozmiarze mini); superpomysł lub super pomysł (bo możliwe jest: pomysł super); ekstrazarobki lub ekstra zarobki (bo możliwe jest: zarobki ekstra); ekożywność lub eko żywność (bo możliwe jest: żywność eko).

Zmiana jest istotna z praktycznego punktu widzenia, ponieważ te cząstki są bardzo często używane we współczesnej polszczyźnie, zwłaszcza w tekstach reklamowych i potocznych. - Większość nowych zasad zmieni nasze życie na lepsze, bo po pierwsze, pojawia się wariantywność, czyli na przykład "super samochód" będziemy mogli zapisywać i oddzielnie, i łącznie - powiedziała agencji informacyjnej Newseria Paulina Mikuła.

Ujednolicenie pisowni cząstek niby- i quasi-


Dziesiąta zmiana wprowadza jednolitą łączną pisownię cząstek niby- i quasi- z wyrazami zapisywanymi małą literą. Zgodnie z nowymi zasadami poprawne będą zapisy: nibyartysta, nibygotyk, nibyludowy, nibyorientalny, nibyromantycznie; nibybłona, nibyjagoda, nibykłos, nibyliść, nibynóżki, nibytorebka; quasiopiekun, quasinauka, quasipostępowy, quasiromantycznie.

Jednocześnie zachowano pisownię z łącznikiem przed wyrazami zapisywanymi wielką literą, np.: niby-Polak, quasi-Anglia. Zasada jest spójna z ogólną regułą dotyczącą przedrostków łączonych z nazwami własnymi.

Ujednolicenie pisowni cząstek niby- i quasi- eliminuje dotychczasowe wątpliwości i różnice między poszczególnymi słownikami ortograficznymi, które niejednokrotnie podawały rozbieżne zalecenia.

Przymiotniki i przysłówki w stopniu wyższym i najwyższym z "nie"


Jedenasta, ostatnia z głównych zmian, dotyczy pisowni "nie" z przymiotnikami i przysłówkami odprzymiotnikowymi w stopniu wyższym i najwyższym. Dotychczasowa zasada nakazywała rozdzielną pisownię "nie" z formami stopniowanymi tych wyrazów. Można było napisać "niemiły", ale już "nie milszy" i "nie najmilszy". Podobnie: "niedrogie", ale "nie droższe" i "nie najdroższe".

Nowe przepisy wprowadzają łączną pisownię "nie-" z przymiotnikami i przysłówkami odprzymiotnikowymi bez względu na kategorię stopnia. Poprawne będą więc zapisy: nieadekwatny, nieautorski, niebanalny, nieczęsty, nieżyciowy; niemiły, niemilszy, nienajmilszy; nieadekwatnie, niebanalnie, nieczęsto, nieżyciowo; nielepiej, nieprędzej, nienajlepiej, nienajstaranniej.

Zmiana jest logiczna i upraszcza zasady pisowni. Skoro możemy napisać "niemiły", to nie ma powodu, dla którego nie moglibyśmy napisać "niemilszy" czy "nienajmilszy". Dotychczasowy wyjątek był trudny do uzasadnienia z punktu widzenia logiki językowej i stanowił źródło licznych błędów.

Uproszczenie i eliminacja błędów głównymi celami reformy


Rada Języka Polskiego wyraźnie określiła cele, jakie przyświecały wprowadzanym zmianom. Nie są to zmiany dla samych zmian, lecz przemyślane modyfikacje mające konkretne uzasadnienie praktyczne.

Po pierwsze, celem jest uproszczenie i ujednolicenie zapisu poszczególnych grup wyrazów i połączeń. Wiele dotychczasowych zasad wprowadzało subtelne rozróżnienia, które choć uzasadnione teoretycznie, w praktyce były trudne do stosowania i generowały błędy.

Po drugie, reforma ma wyeliminować niektóre wyjątki. Wyjątki od reguł ogólnych są zmorą każdego systemu ortograficznego, niezależnie od języka. Trzeba je zapamiętać osobno, a ich istnienie podważa zaufanie do ogólnych zasad.

Po trzecie, likwidowane są przepisy, których zastosowanie jest z różnych powodów problematyczne, np. wymaga od piszącego zbyt drobiazgowej analizy znaczeniowej tekstu. Przykładem jest właśnie zniesiona zasada rozróżniania znaczenia czasownikowego i przymiotnikowego imiesłowów.

Po czwarte, ostatecznym, praktycznym celem wszystkich zmian jest zmniejszenie liczby błędów językowych popełnianych przez użytkowników polszczyzny.

Znaczenie roli RJP w kształtowaniu norm


W kontekście wprowadzanych zmian warto podkreślić rolę Rady Języka Polskiego w polskim systemie językowym. Jest to jedyna instytucja posiadająca ustawowe kompetencje do ustalania zasad ortografii i interpunkcji. Centralizacja odpowiedzialności za normy pisowni ma swoje zalety, bo zapewnia spójność i jednolitość zasad w całym kraju, eliminując ryzyko powstawania konkurencyjnych systemów ortograficznych.

- Język zawsze żyje sam, on nie jest regulowany odgórnie. Wyjątkiem są właśnie zmiany ortograficzne. Rada Języka Polskiego kontroluje to i sprawia, że te zasady są w miarę jasne i przejrzyste, że wszyscy gramy według tych samych zasad gry, dzięki temu gra nam się łatwiej. Gdyby każdy pisał po swojemu, to nie miałoby sensu, bo pamiętajmy, że język to system, a system nie może nam się zburzyć - wskazała Mikuła, podsumowując znaczenie instytucjonalnej kontroli nad ortografią.

Jej słowa podkreślają fundamentalną prawdę o naturze ortografii: jest ona konwencją społeczną, która wymaga jednolitości, by spełniać swoją podstawową funkcję komunikacyjną. Bez wspólnych zasad pisowni komunikacja pisemna stałaby się znacznie trudniejsza i bardziej podatna na nieporozumienia.

Ewolucja języka a stabilność ortografii


Jednocześnie eksperci podkreślają, że reformy ortograficzne powinny być rzadkie i dobrze przemyślane. Zbyt częste zmiany wprowadzałyby zamieszanie i chaos, podważając zaufanie użytkowników do systemu ortograficznego. Rada Języka Polskiego w swoich dokumentach zauważyła, że reformy pisowni "spotykają się z emocjonalnymi reakcjami" i że podobnie może być tym razem.

Warto rozróżnić między ortografią a innymi aspektami języka. O ile pisownia jest świadomie regulowana przez instytucje, o tyle ewolucja słownictwa, znaczeń i konstrukcji gramatycznych zachodzi w dużej mierze spontanicznie, poprzez praktykę językową milionów użytkowników.

- Jeśli natomiast chodzi o słowa, których zaczynamy używać, o ich znaczenie i konstrukcję, to już użytkownicy w dużej mierze decydują o tym, co jest poprawne, co wchodzi, co się staje normą, a co jest jeszcze mimo wszystko poza normą. Oczywiście jesteśmy różni i mamy różne oczekiwania względem tego, więc nie wszyscy są zadowoleni, ale w języku rację ma większość - powiedziała Paulina Mikuła.

Rozróżnienie jest kluczowe dla zrozumienia dynamiki zmian językowych. Ortografia jest domeną regulacji instytucjonalnej, podczas gdy żywy język rozwija się organicznie, a normy kształtują się poprzez uzus.

Żywa reakcja na błędy i innowacje


Popularyzatorka wiedzy o języku polskim zwróciła uwagę na to, jak żywo użytkownicy języka reagują na dostrzegane błędy i odstępstwa od normy. Jako przykład podała formę "półtorej roku", która mocno razi wielu odbiorców i jest często zgłaszana w komentarzach do jej materiałów edukacyjnych.

- Ludzie albo mnie proszą o to, żebym nagrała film na ten temat, albo pytają, z czego to wynika. Są częste błędy, które mącą, ale z drugiej strony popularność gra na korzyść tych błędów, bo skoro są one popularne, to znaczy, że są funkcjonalne i typowe. Zatem może za jakiś czas one przestaną być błędami - podkreśliła.

Obserwacja dotyka fascynującego paradoksu językowego: to, co dziś jest błędem, może jutro stać się normą, jeśli zyska wystarczającą popularność i funkcjonalność. Historia każdego języka dostarcza licznych przykładów takich przemian, formy początkowo uznawane za błędne z czasem wchodzą do normy, gdy stają się powszechnie używane.

Kiedy nadmiar pleonazmów ma sens?


W kontekście szerszej dyskusji o normie językowej Paulina Mikuła poruszyła również temat pleonazmów, czyli wyrażeń zawierających zbędne powtórzenie znaczenia. Jej podejście do tego zagadnienia cechuje zdrowy dystans i kontekstowe spojrzenie, zamiast kategorycznego potępiania wszystkich pleonazmów jako błędów.

- Co prawda "fakt autentyczny" i "cofnąć do tyłu" razi, ale już "stać w miejscu" mniej. Jak można inaczej stać, jeśli nie w miejscu? Ale zdanie typu "czuję, że się nie rozwijam, stoję" nie brzmi tak dobrze jak: "czuję, że się nie rozwijam, stoję w miejscu". To jest przykład, że pleonazmy niekiedy są nam potrzebne do tego, żeby się dobitnie wyrazić. Bierzmy więc poszczególny pleonazm i przyglądajmy się, po co on jest nam potrzebny, czy pomaga, czy przeszkadza, czy to nadmiar, czy jednak nie - zakończyła Paulina Mikuła.

Refleksja pokazuje, że nawet pozornie oczywiste kategorie błędów językowych wymagają niuansowego podejścia. Nie wszystkie pleonazmy są równie szkodliwe, bo niektóre rzeczywiście stanowią zbędny nadmiar, podczas gdy inne pełnią ważną funkcję ekspresywną lub rytmiczną w wypowiedzi.

Historyczny moment dla polskiej ortografii


Reforma ortograficzna wchodząca w życie 1 stycznia 2026 stanowi bez wątpienia historyczny moment dla polskiego języka pisanego. Jest to największy pakiet zmian od czasu wielkiej reformy z 1936 roku, czyli od ponad dziewięćdziesięciu lat. Zmiany dotykają fundamentalnych aspektów pisowni, od użycia wielkich liter, przez pisownię łączną i rozdzielną, po zasady stosowania przedrostków.

Główne cele reformy - uproszczenie, ujednolicenie i eliminacja problematycznych wyjątków - wpisują się w szerszą tendencję do tworzenia systemów ortograficznych bardziej przyjaznych użytkownikom. Rada Języka Polskiego wykazała się przy tym pragmatyzmem, rezygnując z niektórych planowanych zmian (jak wariantywność pisowni nazw geograficznych), gdy ich konsekwencje mogłyby być problematyczne.

Szczególnie wartościowym elementem reformy jest zapowiedź przygotowania bezpłatnego, obszernego słownika ortograficznego, dostępnego zarówno w formie książkowej, jak i jako aplikacja mobilna. Narzędzie, obejmujące około 100 tys. haseł, stanie się nieocenioną pomocą dla wszystkich użytkowników języka polskiego, umożliwiając szybką i wygodną weryfikację poprawnej pisowni.

Przed polskim społeczeństwem stoi teraz wyzwanie przyswojenia nowych zasad i ich wdrożenia w codziennej praktyce pisarskiej. Szkoły, wydawnictwa, redakcje i wszystkie instytucje pracujące ze słowem pisanym będą musiały zaktualizować swoje procedury i nadchodzące materiały. Proces zajmie czas, ale ostatecznym rezultatem powinna być ortografia bardziej logiczna, spójna i przyjazna dla użytkowników, a to cele, które w pełni uzasadniają trud związany z każdą reformą.

Zdjęcie poglądowe. Źródło: Pixabay

Zobacz również

Noworoczne życzenia od posła na Sejm RP Mariusza Popielarza

31 grudnia 2025, Mariusz Popielarz

Z okazji nadchodzącego Nowego Roku, poseł na Sejm RP Mariusz Popielarz, pragnie złożyć serdeczne życzenia mieszkańcom powiatu ostrowskiego. Niech Nowy Rok obfituje w ciepłe chwile, spełnione marzenia i codzienne drobne cuda.

Ulgi na basen, lodowisko i kino. Nowe wsparcie dla rodzin z Broku już wkrótce! (zdjęcia)

31 grudnia 2025, UM Ostrów Mazowiecka, UMiG Brok, red. Kacper Jaworowski

Dzięki współpracy Broku i Ostrowi Mazowieckiej program "Ostrowska Karta Rodzinka" obejmie także mieszkańców gminy Brok wychowujących troje i więcej dzieci. Porozumienie zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2026.

Sylwester pod gwiazdami. Wójt zaprasza na imprezę

21 grudnia 2025, UG Małkinia Górna, red. Kacper Jaworowski

Ostatni dzień 2025 roku Małkinia Górna spędzi razem na wielkiej plenerowej imprezie. Od 20:00 muzyka, tańce, koncert zespołu Doris i odliczanie do północy przed Gminnym Ośrodkiem Kultury i Sportu. Wszyscy są mile widziani.

Komentarze

Add comment
Brak komentarzy

Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.

Katalog firm promowane

Szkoła Wyższa im. Pawła Włodkowica w Płocku

Al. Kilińskiego 12
09-402 Płock

Dajemy więcej! Otwórz drzwi do swojej kariery!

Kwiaciarnia, Poczta Kwiatowa Jarek Kuczyński

ul. Armii Krajowej 10
07-300 Ostrów Mazowiecka

ALIOR BANK S.A.

ul. Mieczkowskiego 6
07-300 Ostrów Mazowiecka

Regulamin | Polityka prywatności | Reklama | Kontakt

UWAGA! Ta strona używa plików cookie i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, dostosowywania stron do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz w celach reklamowych i statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że pliki cookie będą zapisywane w pamięci urzadzenia. W każdym momencie można zmienić te ustawienia. Szczegóły w Polityce Prywatności. [Zamknij]