Korzystając z pięknej zimowej aury, śniegu i mrozu, uczniowie klasy 2a Szkoły Podstawowej nr 4 wzięli udział w klasowym kuligu. Dla większości dzieci była to pierwsza taka wyprawa w życiu, jednak już po chwili wszyscy wiedzieli, że była to doskonała decyzja.
Przejażdżka dużymi saniami ciągniętymi przez dwa konie okazała się niezwykłą atrakcją. Część uczestników jechała także na saneczkach, co dostarczyło dodatkowych emocji i mnóstwa radości. Konie raz przyspieszały, raz zwalniały, a dzieci z entuzjazmem reagowały na każdą zmianę tempa, śmiejąc się i podziwiając zimowe krajobrazy.
Po przejażdżce przyszedł czas na wspólne ognisko. Uczniowie piekli kiełbaski, pili ciepłą herbatę i ogrzewali się przy ogniu. Było dużo śmiechu, zabawy i rozmów, a uśmiechy nie schodziły z twarzy drugoklasistów. Jedna z uczennic stwierdziła nawet, że był to "najwspanialszy dzień w jej życiu".
Zaprzęgi konne, śnieżna sceneria oraz wspólnie spędzony czas sprawiły, że wycieczka dostarczyła niezapomnianych wrażeń i doskonale zintegrowała klasę. Dzieci wróciły zmęczone, ale bardzo szczęśliwe, zarumienione, roześmiane i pełne energii. Już po powrocie do szkoły domagały się kolejnej takiej wyprawy.
Nad bezpieczeństwem uczniów podczas kuligu czuwały Anna Grabowska oraz Marta Rogalska. Cała wyprawa została uwieńczona pamiątkowymi zdjęciami, które na długo będą przypominać o tej wyjątkowej zimowej przygodzie.







Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.