Ostrowska drużyna od pierwszych minut zaprezentowała się z dobrej strony. Piłkarze Ostrovii przez długie fragmenty spotkania kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, potrafili utrzymać się przy piłce i stwarzali sobie sytuacje bramkowe. Gra w ofensywie wyglądała obiecująco, a zespół sprawiał wrażenie dobrze zorganizowanego i świadomego swoich zadań taktycznych.
Problem pojawiał się jednak w kluczowych momentach. Paradoksalnie bramki padały właśnie wtedy, gdy to Ostrovia była stroną przeważającą. Po przerwie to "gospodarze" z Bobra Tłuszcz skutecznie wykorzystywali swoje szanse, karząc Ostrowian za chwile nieuwagi. Ostatecznie Bóbr zwyciężył aż 4:0, chociaż wynik zdecydowanie nie odzwierciedla rzeczywistego obrazu gry. Mimo czterech straconych bramek w sztabie szkoleniowym Ostrovii nie brakuje optymizmu, bo jakość prezentowanej gry daje powody do pozytywnego myślenia o nadchodzącym sezonie.
Na boisku można było zobaczyć Roberta Wilczewskiego. 38-latek, jeszcze do niedawna grający trener Ostrovii, pojawił się w składzie, co nie umknęło uwadze obserwujących spotkanie kibiców. Wilczewski przez lata, wspólnie ze swoim bratem Dawidem, stanowił fundament "Żołto-zielonych". Obaj byli kluczowymi ogniwami zespołu i zapisali się w historii klubu. Na ten moment były trener występuje jedynie w meczach sparingowych i nie wiadomo, czy będzie w fomie i zdecyduje się na powrót do rywalizacji ligowej.
Ostrovia nie będzie miała wiele czasu na analizowanie porażki z Bobrem. Już za tydzień zespół z Ostrowi Mazowieckiej czeka kolejny sprawdzian, sparingowe starcie z Czarnymi Węgrów. I choć każdy mecz kontrolny jest ważny w kontekście przygotowań, to ten niesie ze sobą szczególny ładunek emocjonalny. Trener Marcin Truszkowski jeszcze do niedawna pracował właśnie w Węgrowie, prowadząc z sukcesami tamtejszą drużynę. Nadchodzące spotkanie będzie dla niego swoistym powrotem do przeszłości i konfrontacją z klubem, który doskonale zna od środka.
Bóbr Tłuszcz 4:0 Ostrovia Ostrów Mazowiecka





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.