Wyszarpane zwycięstwo i heroiczny powrót. Ostatnie mecze młodziczek z Dwójki Małkinia Górna

Dodano: 16 lutego 2026 06:34, Autor: Dwójka Małkinia Górna, red. Kacper Jaworowski

Za młodymi piłkarkami ręcznymi z Małkini Górnej sezon zwieńczony emocjonującymi meczami na własnym parkiecie. Zwycięstwo z Pogonią Siedlce wyszarpane w ostatniej minucie i walka do końca z faworyzowaną Viktorią Piaseczno to dowód, że drużyna trenerki Agaty Rostkowskiej z każdym meczem dojrzewa i nabiera sportowej twardości.
Sezon ligowy w kategorii młodziczek dobiegł końca, a podopieczne trenerki Agaty Rostkowskiej z Dwójki Małkinia Górna pożegnały się z rozgrywkami w najlepszy sposób. Ostatni turniej, rozegrany na własnym parkiecie, był kwintesencją tego, czym jest sport młodzieżowy, pełen emocji, nieprzewidywalny, momentami bolesny, ale ostatecznie budujący i dający nadzieję na przyszłość. Dwa spotkania rewanżowe - z Pogonią Siedlce oraz Viktorią Piaseczno - dostarczyły kibicom pełnego spektrum sportowych przeżyć.

Hala sportowa w Małkini Górnej tętniła życiem. Trybuny zostały szczelnie wypełnione przez rodziców zawodniczek, którzy przybyli licznie, by wspierać swoje córki w ostatnim akordzie sezonu.

W poprzedniej części rozgrywek obie rywalizacje zakończyły się porażkami Dwójki. Zarówno mecz z Pogonią Siedlce, jak i starcie z dominującą w grupie H Viktorią Piaseczno, nie ułożyły się po myśli trenerki i zawodniczek z Małkini Górnej. Teraz, w meczach rewanżowych, rozgrywanych na dodatek przed własną publicznością, stawka była jasna. Rehabilitacja, udowodnienie postępów i godne pożegnanie z sezonem. Presja? Z pewnością. Ale też motywacja, której trudno szukać w codziennych treningach.

Pogoń za Pogonią


Równo o godz. 10:00, sędzia rozpoczął pierwsze spotkanie, a podopieczne Rostkowskiej od pierwszych sekund pokazywały, że mają plan. Otwarcie meczu było wymarzone, na tablicy szybko widnieje 6:2 dla gospodyń. Jednak Pogoń nie składa broni. W osiemnastej minucie na tablica pokazywała remis 7:7. Ujawnił się przy tym problem, który trenerka zidentyfikowała jako kluczowy - skuteczność bramkowa. - Niestety kadrowiczka Mazowsza w bramce i pozamiatane, wychodzimy z założenia, że nie godzi się zmuszać do wyciągnięcia piłki z siatki. Skuteczność rzutowa spadła chyba do 40% - relacjonowała Rostkowska. Mimo trudności, do szatni Dwójka zeszła z przewagą 9:7.

Druga połowa przyniosła kolejne zwroty akcji. Od dwudziestej ósmej minuty małkińską drużynę dopadł kryzys. Siedlczanki nie tylko doszły na remis, ale odskoczyły na 18:16. Szala meczu wahała się do ostatniej minuty, kiedy to bardzo dobrze dysponowana tego dnia Patrycja Brzozowska umieściła piłkę w bramce przeciwniczek, dając gospodyniom prowadzenie.

Historia nie była jeszcze skończona. Ostatnie sekundy trenerka wspomina z mieszanką ulgi i frustracji. - Mamy jedną bramkę przewagi, cofamy się do obrony, ale nie wiedzieć czemu nasze dziewczęta zaczynają grać ostatnie 10 sekund obroną indywidualną. Przecież to my prowadzimy! Skóra mi cierpnie, jak sobie przypomnę tę sytuację. Na szczęście drobny błąd przeciwniczek w ataku pozbawił je szansy na wyrównanie. Końcowy wynik 22:21, rewanż za wcześniejszą porażkę wzięty.
REKLAMA


Viktoria zbyt mocna


O godz. 12:15 rozpoczęło się ostatnie spotkanie sezonu, starcie z liderkami gr. H. To, co wydarzyło się na początku, trenerka opisała jednym słowem: horror. - Ósma minuta meczu dopada nas kryzys woli, chęci, umiejętności i czego jeszcze, nie wiem. Tracimy pod rząd 7 bramek - relacjonowała. W czternastej minucie na tablicy widniało 4:14. - Błędy na poziomie drugiego roku szkolenia - oceniła bez ogródek.

Sytuacja stała się dramatyczna, gdy Dwójka znalazła się w osłabieniu trzy na pięć. - Co robić? Należy uruchomić myślenie, jak przetrzymać piłkę, aby nie stracić zbyt wiele bramek - tłumaczyła Rostkowska. Właśnie wtedy, pięć minut przed końcem pierwszej połowy, drużyna zaczęła odrabiać straty. Z przepaści 4:14 doszła do wyniku 11:16 na przerwę.

Druga połowa przyniosła już zupełnie inny obraz gry. - Więcej wiary, wyjść w tempo w obronie, celne rzuty i zaangażowanie. Na zakończenie meczu zawodniczka z Piaseczna popisała się spektakularnym rzutem z połowy boiska. Końcowy wynik 24:28, ale drugą połowę Dwójka wygrała 13:12, co w starciu z liderkami grupy jest powodem do dumy.

Bohaterki parkietu


Bezsprzeczną gwiazdą drugiego meczu była Nikola Malarska - dziesięć bramek w spotkaniu z Viktorią, z czego siedem w drugiej połowie, w większości po znakomitej współpracy z Magdaleną Żach. - Dołożyła nie cegiełkę, ale "pustak" - trenerka nie szczędziła pochwał.

Ciepłe słowa usłyszała również Agata Rostkowska, czyli zawodniczka do zadań specjalnych. W defensywie wyróżniała się Anna Skorek, a jej siostra Gabriela łączyła role ofensywne z defensywnymi. Gabriela Pacuszka tradycyjnie "nie miała sobie równych na środku rozegrania", a osamotniona na pozycji bramkarki Aleksandra Wójtowicz (druga bramkarka leczy kontuzję) była poprawna w obu meczach.

Trenerka Rostkowska, żegnając sezon, podziękowała wszystkim. - Bardzo dziękuję za pracę w obronie, kontrataki, rzucane karne, mądre rozegranie ataku pozycyjnego, wyciąganie wniosków z błędów, solidność i postawę - WSZYSTKIM naszym wojowniczkom - mówiła. Nie zapomniała również o poprzedniej trenerce Ewie Kruszewskiej i jej pracy z zespołem. Chociaż liga dobiegła końca, przygoda trwa. Już 14 marca 2026 zawodniczki Dwójki zaprezentują się na XXIII Wiosennym Turnieju Piłki Ręcznej w Małkini Górnej.

Źródło zdjęcia: Dwójka Małkinia Górna

Zobacz również

Sportowe święto w Małkini Górnej. Młodzi szczypiorniści rywalizowali w turnieju "Gramy w Ręczną" (zdjęcia)

18 listopada 2025, WMZPR, red. Kacper Jaworowski

Zawody zorganizowane w Szkole Podstawowej nr 2 im. Fryderyka Chopina w Małkini Górnej przyciągnęły dzieci z kilku powiatów. Dzięki zaangażowaniu trenerów i wolontariuszy turniej przebiegł sprawnie i pozostawił uczestnikom wiele pozytywnych wspomnień.

Konsultacja szkoleniowa w Ruścu. Powołania dla młodych szczypiornistek z Dwójki

22 października 2025, WMZPR, red. Kacper Jaworowski

Nikola Malarska, Gabriela Pacuszka i Nikola Pasztaleniec z Dwójki Małkina Górna zostały powołane do kadry wojewódzkiej młodziczek. W najbliższy weekend wezmą udział w konsultacji szkoleniowej w Ruścu.

Ozłocona Dwójka Małkinia Górna na Memoriale Andrzeja Paszkiewicza

8 września 2025, Dwójka Małkinia Górna, red. Kacper Jaworowski

W czterodniowym turnieju piłki ręcznej w Giżycku zawodniczki Dwójki Małkinia Górna udowodniły, że potrafią walczyć jak prawdziwe mistrzynie. Wracając do domu z pucharem, spotkało je wzruszające powitanie.

Komentarze

Add comment
Brak komentarzy

Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.

Katalog firm promowane

TOROS Wykończenia Remonty

Uścianek Wielki 23
07-323 Zaręby Kościelne

Remonty dostosowane do Twoich potrzeb

Miód Malina Catering Dietetyczny

07-300 Ostrów Mazowiecka

Ener Solar OZE Piotr Duchnowski

ul. Glina 90
07-320 Małkinia Górna

Darmowa energia ze słońca

Regulamin | Polityka prywatności | Reklama | Kontakt

UWAGA! Ta strona używa plików cookie i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, dostosowywania stron do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz w celach reklamowych i statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że pliki cookie będą zapisywane w pamięci urzadzenia. W każdym momencie można zmienić te ustawienia. Szczegóły w Polityce Prywatności. [Zamknij]