Goście z Radzymina, mimo że przyjechali w mocno okrojonym składzie i rozgrywali swój pierwszy mecz drugiej rundy III ligi, od początku narzucili swój styl gry. Przewaga fizyczna, doświadczenie i wysoka skuteczność pozwoliły Wilkom kontrolować przebieg spotkania praktycznie od pierwszych minut. Przewaga podopiecznych Wojciecha Jurkiewicza rosła z każdą kwartą, sięgając aż kilkunastu punktów. Po trzech kwartach na tablicy wyników widniał rezultat 45:56, a wielu kibiców mogło pomyśleć, iż losy meczu są już przesądzone. Wszystko wskazywało na to, że Wilki spokojnie dowiozą korzystny wynik do końcowej syreny.
Koszykarze prowadzeni przez trenera Grzegorza Helcbergiela nie zamierzali jednak składać broni. Ostatnia kwarta to był zupełnie inny mecz. Gospodarze wrzucili najwyższy bieg i systematycznie, punkt po punkcie, zaczęli odrabiać pozornie nie do odrobienia straty. Kluczową rolę w tym niesamowitym powrocie odegrał Michał Radomski, który tego dnia był nie do powstrzymania. To właśnie jego celny rzut na kilka sekund przed końcową syreną wyprowadził Sokoła na prowadzenie, wywołując erupcję radości na trybunach. Goście mieli jeszcze jedną akcję, aby odwrócić losy meczu, jednak nie zdołali z niej zdobyć punktów. Czwarta kwarta wygrana przez Sokoła aż 24:12 dała w efekcie jednopunktowe, niezwykle dramatyczne zwycięstwo 69:68.
Statystyki spotkania nie pozostawiają wątpliwości, kto był bohaterem tego wieczoru. Michał Radomski zakończył mecz z dorobkiem 41 punktów, co stanowi wynik godny najlepszych zawodników na tym poziomie rozgrywkowym. Solidne wsparcie zapewnił mu Jakub Helcbergiel, który dorzucił 17 punktów. Na trzecim miejscu wśród strzelców Sokoła uplasował się Michał Domański z 5 punktami.
Po stronie Wilków Radzymin najskuteczniejsi byli: Jakub Skalski (19 pkt), Mariusz Popiół (15 pkt) oraz Kamil Trojanowski (13 pkt). Punkty gości były rozłożone znacznie bardziej równomiernie, co nie wystarczyło jednak, by utrzymać przewagę do końca.
Po niedzielnym pokazie charakteru i determinacji kibice Sokoła mogą z optymizmem patrzeć na kolejne wyzwania swojej drużyny. Jedno jest pewne -- jeśli podopieczni trenera Helcbergiela będą walczyć z takim sercem jak w czwartej kwarcie meczu z Wilkami, to każdy rywal musi mieć się na baczności.
W najbliższą sobotę, 21 lutego 2026, koszykarzy Sokoła czeka wyjazdowe spotkanie w ramach 3. kolejki z Mexumem Grójec. Początek meczu zaplanowano na godz. 18:30.
Sokół Ostrów Mazowiecka 69:68 Wilki Radzymin
(13:16) (15:20) (17:20) (24:12)





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.