Pierwsza połowa należała do drużyny z Małkini Górnej. MKS II wszedł w mecz z dużą pewnością siebie, skutecznie punktując defensywę Wąsewian. Na przerwę zawodnicy schodzili z solidnym prowadzeniem 2:4, a dubletami popisali się Hubert Budziszewski oraz Michał Zawistowski. Wydawało się, że ekipa gości kontroluje sytuację i jest na prostej drodze do odniesienia zwycięstwa.
Po zmianie stron obraz gry uległ jednak diametralnej zmianie. MKS-owi zabrakło paliwa, by utrzymać narzucone wcześniej tempo, co bezlitośnie wykorzystali piłkarze z Wąsewa, którzy rozkręcili się na dobre, raz po raz oblegając pole karne przeciwnika. Wynik mógł być znacznie wyższy, jednak w bramce MKS-u fenomenalne zawody rozgrywał Jakub Borowy. Popularny "Żelek" wielokrotnie ratował swoją drużynę przed blamażem, popisując się intuicyjnymi interwencjami w sytuacjach niemal beznadziejnych.
Mimo ofiarnej postawy bramkarza, napór KS Wąsewo przyniósł skutek. Po bramkach Jakuba Gordziejczyka, Krystiana Litewiaka, Adama Żyry oraz dwóch trafieniach Huberta Soporka, gospodarze zdołali odwrócić losy spotkania i wygrać 5:4. Choć Wąsewianie mieli jeszcze więcej okazji, zabrakło im nieco szczęścia pod bramką Borowego.
Świetna postawa obu drużyn oraz determinacja pokazana w meczu kontrolnym napawają dużym optymizmem przed zbliżającą się rundą wiosenną. Dla KS-u Wąsewo był to ważny sprawdzian przed ostatnim akcentem okresu przygotowawczego, meczem z Wymakraczem Długosiodło, który odbędzie się w sobotę, 7 marca 2026.
KS Wąsewo 5:4 MKS II Małkinia
J. Gordziejczyk, K. Litewiak, H. Soporek x2, A. Żyra (k), M. Dudek - H. Budziszewski x2, M. Zawistowski x2, J. Kalbarczyk





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.