W pierwszym spotkaniu, rozegranym 22 lutego 2026, odbył się prawdziwy festiwal goli w Sterdyni. Gospodarze okazali się minimalnie lepsi, choć Iskra do samego końca walczyła o remis. Wszystkie cztery bramki dla Zorzy zdobyli różni zawodnicy: Łukasz Wilk, Sebastian Sobieszczuk, Jakub Żyznowski oraz Leszek Wojewódzki. Iskra odpowiedziała trzema trafieniami, ale to nie wystarczyło do wywalczenia choćby punktu w sparingu.
Zorza Sterdyń 4:3 Iskra Zaręby Kościelne
Tydzień później Iskra zagrała na sztucznej nawierzchni w Ostrowi Mazowieckiej. - Trenujemy, testujemy, walczymy - a wszystko po to, aby w sezon wejść na pełnej petardzie - napisał przed meczem klub na swoim profilu społecznościowym. W słoneczną niedzielę Orz Goworowo wygrał 1:2, a Iskra musiała uznać wyższość przeciwnika, a jeden z zawodników klubu doznał kontuzji. Po końcowym gwizdku sztab szkoleniowy natychmiast rozpoczął analizę spotkania. Trenerzy skupili się głównie na elementach, które wymagały natychmiastowej korekty.
Iskra Zaręby Kościelne 1:2 Orz Goworowo
Już w najbliższy weekend, 8 marca 2026, zespół Kamila Małkińskiego zmierzy się z Unią 1976 Ciechanowiec. To trzeci zaplanowany sparing przed inauguracją rundy wiosennej. Kibice z Zarąb Kościelnych liczą, że tym razem Iskra pokaże pełnię możliwości i sięgnie po zwycięstwo.





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.