Na jarmarku swoje stoiska rozstawią lokalni artyści i rękodzielnicy. Aneta Gnatowska oraz Elżbieta Muszyńska zaprezentują ręcznie wykonane dekoracje wielkanocne, które mogą stać się ozdobą niejednego świątecznego stołu. Agnieszka Gromek pokaże swoją kolekcję ręcznie dzianych wyrobów oraz biżuterii z kamieni naturalnych, a stoisko Taty Stolarza zachwyci miłośników rękodzieła z drewna.
Marzena Przezdziecka, prowadząca działalność pod nazwą "Mydło i Powidło", przywiezie bogaty asortyment, od pachnących pierniczków, mazurków i babek do święconki, przez tradycyjne palmy wielkanocne, po aromatyczną czekoladę na gorąco i świąteczne stroiki.
Nie zabraknie także propozycji dla podniebienia. Koła Gospodyń Wiejskich - "Podbielanki" z Podbiela oraz "Swojskie Babki" z Kosewa - zadbają o domowe wypieki, babki wielkanocne, gofry i zapiekanki. Wiesław Grucelski skusi gości zapiekankami na chrupiącej bagietce, a Michał Kowalczyk z firmy "Kiełbasiarz Andrzejewo" zaoferuje swojskie wędliny i kiełbasy, idealne na wielkanocny stół.
Urząd Gminy Stary Lubotyń przygotował dla odwiedzających prawdziwą ucztę - białą kiełbasę, pajdę chleba ze smalcem, grzaniec, a także smakołyki dla najmłodszych, w tym mrowiska. Z kolei Ochotnicza Straż Pożarna ze Starego Lubotynia zadba o rozgrzanie gości, serwując - jak zapowiadają z przymrużeniem oka - "cieplutki złocisty napój".
Miłośnicy naturalnych produktów będą mogli zaopatrzyć się w miody i wyroby pszczele u Krzysztofa Mórawskiego, lokalnego pszczelarza.
Organizatorzy pomyśleli również o najmłodszych uczestnikach jarmarku. Na dzieci czekać będą warsztaty rękodzielnicze oraz wizyta wielkanocnego zająca, który z pewnością wywoła uśmiech na niejednej buzi. Wszyscy odwiedzający będą mogli skorzystać z darmowej herbaty z aromatycznymi przyprawami, idealnej na marcowe, jeszcze chłodne popołudnie.
Jarmark w Starym Lubotyniu to przede wszystkim szansa na spotkanie z sąsiadami, rozmowę przy kubku grzanego wina i wspólne celebrowanie nadchodzących świąt w lokalnej, ciepłej atmosferze.
Wydarzenie świetnie wpisuje się w nieustannie rosnący trend powrotu do lokalności i doceniania regionalnych produktów oraz rzemiosła. Kilkanaście stoisk na niewielkim ryneczku tworzy kameralną przestrzeń, w której każdy wystawca ma swoją historię, a każdy produkt swoją duszę.
Wstęp wolny. Serdecznie zaproszeni są wszyscy mieszkańcy gminy i goście.





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.