Turniej, zorganizowany przez Amatorską Ligę MMA, przyciągnął wojowników z całego kraju. Wydarzenie po raz kolejny udowodniło, że mieszane sztuki walki to dyscyplina dostępna dla każdego, niezależnie od wieku.
Medale w trzech kolorach
Najjaśniejszym punktem wyprawy do Sochaczewa był występ Adama Gajewskiego, który po dobrych walkach stanął na najwyższym stopniu podium, zdobywając złoty medal.
Powody do dumy mają również Adrian Kołodziej oraz Dominik Tułowiecki, którzy po zaciętych pojedynkach wywalczyli srebrne krążki. Kolekcja medalowa powiększyła się także o pięć brązowych medali, które zdobyli: Dawid Byler, Dorian Dybowski, Natan Gruz, Mikołaj Piotrowicz oraz Igor Zyśk.
Choć tym razem poza strefą medalową znaleźli się Wiktor Dybowski i Bruno Zaniewski, ich postawa na macie zasługuje na najwyższe uznanie. Obaj zawodnicy stoczyli bardzo dobre walki, pokazując charakter i zdobywając doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w przyszłości.
Systematyczność kluczem do sukcesu
Za sukcesami zawodników stoi ciężka, codzienna praca w klubie pod okiem kadry trenerskiej. Paweł Borowy oraz Damian Rukat nie kryją zadowolenia z postawy swoich podopiecznych. Trenerzy zgodnie podkreślają, że zdobyte trofea to bezpośredni efekt zaangażowania, dyscypliny i serca zostawianego na macie podczas każdego treningu.
- To efekt systematycznej pracy, charakteru i tego, co robimy na macie każdego dnia - podsumowują trenerzy, chwaląc postawę całego zespołu.
Występ w Sochaczewie dowodzi, że Academia Gorila Ostrów Mazowiecka prężnie się rozwija, budując silną społeczność sportową w regionie. Zawodnicy i sztab szkoleniowy nie zamierzają jednak osiadać na laurach. - Dziękujemy za wsparcie, wracamy i działamy dalej. Stado rośnie w siłę - zapowiadają reprezentanci klubu.
Zawodnicy Academii Gorili w Pucharze Polski MMA w Sochaczewie (11.04.2026)
Ilość zdjęć w albumie: 39







Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.