Do tej pory osoby utrzymujące niewielką liczbę zwierząt na własne potrzeby często nie figurowały w rejestrach weterynaryjnych. Od marca to się zmieniło. Nowy obowiązek dotyczy właścicieli:
- bydła, owiec, kóz i świń,
- koniowatych, wielbłądowatych i jeleniowatych,
- pasiek (pszczół).
Ustawa wyraźnie wskazuje, że obowiązek rejestracji istnieje bez względu na to, czy produkty pochodzenia zwierzęcego są wprowadzane do obrotu, czy służą wyłącznie do konsumpcji domowej. Oznacza to, że nawet posiadacz jednej kozy czy dwóch uli musi stać się "zakładem" w świetle prawa weterynaryjnego.
Każdy hodowca musi złożyć wniosek o rejestrację zakładu (gospodarstwa) oraz nadanie Weterynaryjnego Numeru Identyfikacyjnego (WNI). Dokumenty należy kierować do Powiatowego Lekarza Weterynarii właściwego ze względu na lokalizację gospodarstwa.
Po rozpatrzeniu wniosku hodowca otrzyma oficjalną decyzję z nadanym numerem. To jednak nie koniec biurokracji, po uzyskaniu WNI właściciel ma obowiązek niezwłocznie zaktualizować dane swojej działalności w Portalu Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt.
Ustawodawca przewidział trzymiesięczny okres przejściowy na dostosowanie się do nowych wymogów. Ostateczny termin złożenia wniosku upływa 18 czerwca 2026.
Konsekwencje niedopełnienia tego obowiązku są bardzo dotkliwe. Brak przekazania informacji w terminie będzie skutkował prawnym brakiem możliwości dalszego prowadzenia działalności. W praktyce może to oznaczać nie tylko wysokie kary administracyjne, ale także nakaz likwidacji hodowli.
Celem nowych przepisów jest uszczelnienie systemu nadzoru nad zdrowiem zwierząt w Polsce. Pełna ewidencja wszystkich miejsc, w których przebywają zwierzęta kopytne i pszczoły, ma ułatwić służbom weterynaryjnym szybkie reagowanie w przypadku wystąpienia chorób zakaźnych, takich jak ASF czy grypa ptaków, oraz poprawić bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
Więcej informacji oraz formularze wniosków można uzyskać w Powiatowych Inspektoratach Weterynarii oraz na stronach internetowych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.




Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.