Policja odniosła się do pojawiających się w internecie doniesień o rzekomym challenge'u, który wzbudził niepokój wśród użytkowników sieci. Funkcjonariusze zapewniają, że od początku weryfikują napływające informacje. Na ten moment nic nie wskazuje na to, by opisywane wydarzenie rzeczywiście miało miejsce.
Policja sprawdza doniesienia. Służby monitorują internet
Jak poinformowała Polska Policja, od chwili pojawienia się informacji o rzekomym internetowym wyzwaniu funkcjonariusze nieustannie prowadzą czynności mające na celu zweryfikowanie tych doniesień.
Dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają, aby takie wydarzenie faktycznie się odbyło. Nie oznacza to jednak zakończenia działań. Policjanci w całym kraju nadal zajmują się sprawą, a szczególną rolę odgrywa Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.
Służby reagują na wszystkie zgłoszenia i monitorują internet, zwracając uwagę na każdy niepokojący sygnał, który może mieć związek ze sprawą.
Policja apeluje o spokój i weryfikowanie informacji
W związku z pojawiającymi się doniesieniami funkcjonariusze apelują o zachowanie spokoju i powstrzymanie się od rozpowszechniania niesprawdzonych informacji.
Policja przypomina, by korzystać wyłącznie z wiarygodnych źródeł i nie przekazywać dalej treści, których prawdziwości nie udało się potwierdzić. Niezweryfikowane wpisy i wiadomości mogą potęgować niepokój oraz przyczyniać się do szerzenia dezinformacji.
Ostrzeżenie przed celowym wywoływaniem paniki
Policja zwróciła również uwagę na osoby, które mogłyby celowo wykorzystywać sytuację do wzbudzania strachu i niepokoju. Funkcjonariusze ostrzegają, że takie działania mogą wiązać się z odpowiedzialnością karną.
Służby nadal analizują napływające sygnały i reagują na zgłoszenia. Policja podkreśla, że w takich sytuacjach szczególnie ważne są rozwaga, odpowiedzialność za publikowane treści oraz opieranie się na sprawdzonych informacjach.

Autor: KPP Ostrów Mazowiecka




Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.