Osoby, które decydują się wsiąść za kierownicę samochodu bez wymaganych uprawnień, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi. Przekonał się o tym 61-letni mieszkaniec powiatu węgrowskiego, zatrzymany podczas nocnej kontroli drogowej przez policjantów z Posterunku Policji w Małkini Górnej.
Do zdarzenia doszło 18 grudnia po godzinie 22.00 na terenie Broku. Patrolujący miasto funkcjonariusze zwrócili uwagę na kierującego samochodem marki Mercedes, który nie zastosował się do znaku drogowego B-20 "stop". Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
Za kierownicą siedział 61-letni mężczyzna. Po sprawdzeniu jego danych w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami. Policjanci sporządzili dokumentację, która będzie podstawą do skierowania wniosku o ukaranie do sądu za popełnione wykroczenia.
Mężczyzna był trzeźwy. Samochód, którym się poruszał, został przekazany osobie przez niego wskazanej, posiadającej ważne prawo jazdy.
Przypominamy, że kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień jest wykroczeniem zagrożonym karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywną w wysokości nie niższej niż 1500 złotych. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Policja apeluje o rozsądek i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego.

zdjęcie poglądowe




Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.