Główną ideą przyświecającą organizatorce było stworzenie bezpiecznej przestrzeni wolnej od wstydu, presji i paraliżującego lęku przed popełnianiem błędów językowych. Jak podkreśla Milena Niewęgłowska, dorośli również zasługują na swój moment, w którym mogą poczuć się swobodnie. Z tej potrzeby narodziły się pierwsze w Ostrowi warsztaty językowe, które z założenia miały odbiegać od tradycyjnych schematów, stawiając przede wszystkim na komfort psychiczny uczestników.
Formuła spotkania całkowicie zerwała ze szkolną rutyną: zamiast ławek i podręczników uczestnicy zastali otwartą przestrzeń sprzyjającą interakcji. Zamiast poleceń otwarcia zeszytów, królowały śmiech, ruch i proste aktywności, które w naturalny sposób angażowały w używanie języka obcego. Całe wydarzenie przypominało bardziej luźne spotkanie towarzyskie w londyńskiej kawiarni niż zajęcia edukacyjne, co pozwoliło uczestnikom przełamać pierwsze lody.
Angielski pojawiał się spontanicznie w działaniu, reakcjach i dialogach, bez stresującego oceniania czy poprawiania każdego słowa. Dzięki atmosferze pełnej wsparcia i dobrej energii, kursanci szybko zapomnieli, że formalnie "uczą się języka". Wielu z nich przyznało, że właśnie takiej luźnej formy brakowało im najbardziej, co pozwoliło im po raz pierwszy od lat odważyć się mówić na głos po angielsku bez lęku.
"Bold Talk Night" udowodnił, że nauka języka nie ma wieku i można do niej z sukcesem wrócić w każdym momencie życia, o ile stworzy się do tego sprzyjające warunki. Sukces tego wydarzenia pokazuje, jak wielkie jest zapotrzebowanie na nowoczesne podejście do edukacji dorosłych. Sądząc po fantastycznej atmosferze londyńskiego wieczoru w Ostrowi Mazowieckiej, była to dopiero pierwsza z wielu takich inicjatyw.








Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.