Jak to jednak bywa w najlepszych historiach, po burzy nadeszło upragnione słońce. Kolejne dni przyniosły prawdziwie śródziemnomorską aurę - ciepło, błękit nieba i widoki jak z pocztówki. Malta w końcu pokazała swoje najpiękniejsze oblicze, a uśmiechy wróciły na twarze wszystkich uczestników wyjazdu. Młodzież mogła w pełni cieszyć się urokami wyspy, zwiedzając Vallettę oraz Mdinę, której wąskie uliczki i kamienne mury przenosiły zwiedzających do średniowiecza.
Prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazały się jednak zajęcia językowe. Polscy uczniowie zrobili ogromne wrażenie na maltańskich nauczycielach swoim wysokim poziomem językowym, swobodą w komunikacji i pewnością siebie. Pochwały i gratulacje płynęły z każdej strony, a pedagodzy nie kryli zdziwienia, jak biegle młodzież z Polski posługuje się językiem angielskim. Uczniowie stali się prawdziwą wizytówką szkoły i powodem do dumy dla organizatorów wycieczki.
Wyjazd na Maltę zapisze się w historii jako dowód na to, że z odpowiednim nastawieniem, dobrą organizacją i zaangażowaną grupą można pokonać każdą przeszkodę, nawet huragan Harry'ego. Uczestnicy wrócili do domu bogatsi o niezapomniane doświadczenia, pewniejsi swoich umiejętności językowych i pełni pozytywnej energii, gotowi do kolejnych wyzwań.









Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.