Informację o skierowaniu aktu oskarżenia potwierdziła przedstawicielka prokuratury. - Do Sądu Rejonowego w Ostrowi Mazowieckiej skierowano akt oskarżenia przeciwko 52-letniemu mieszkańcowi Małkini Górnej - przekazała Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Mężczyźnie zarzucono, że jako posiadacz psów nie zabezpieczył prawidłowo ogrodzenia posesji. Zwierzęta wydostały się z posesji, a jedno z nich zaatakowało 11-letnią Nikolę K. - Jeden z psów zaatakował wymienioną małoletnią, która na skutek tego zdarzenia doznała obrażeń ciała w postaci licznych ran kąsanych prawego ramienia, naruszających czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni. Do powstania cięższych skutków nie doszło dzięki interwencji osób postronnych - poinformowała Łukasiewicz.
Do zdarzenia doszło 22 października 2025 około godz. 14:00 w Małkini Górnej. Z ogrodzonej posesji wydostały się dwa psy, według komunikatu prawdopodobnie przez otwór między bramą a bramką. Dziewczynkę zaatakował jeden z nich, drugi nie był agresywny. Pomocy udzieliła mieszkanka, która była w pobliżu.
11-latkę przewieziono do szpitala w Ostrowi Mazowieckiej, a następnie do szpitala dziecięcego w Warszawie. W komunikacie wskazano, że podejrzany - właściciel zwierząt - nie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i odmówił składania wyjaśnień. Pies, który zaatakował dziecko, został też poddany obserwacji pod kątem wścieklizny.
- Po przeprowadzonej obserwacji nie stwierdzono jej objawów - dodała Łukasiewicz. W akcie oskarżenia prokuratura wskazała przepisy dotyczące narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo oraz spowodowania obrażeń ciała. Ponieważ śledczy uznali, że doszło do tego nieumyślnie (czyli przez zaniedbanie, a nie celowe działanie), grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo do roku pozbawienia wolności. O karze zdecyduje sąd.




Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.