Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowi Mazowieckiej ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod pracowników banków oraz przedstawicieli instytucji państwowych. Tylko od wczoraj odnotowano dwa przypadki, w których pokrzywdzeni stracili łącznie 90 tysięcy złotych.
Schemat działania sprawców jest bardzo podobny. Oszuści dzwonią do swoich ofiar, podając się za pracowników banku i informują o rzekomo zaciągniętych na ich dane kredytach. Następnie kontaktuje się kolejna osoba ,tym razem przedstawiająca się jako funkcjonariusz służb zajmujących się zwalczaniem przestępczości finansowej lub pracownik Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Rozmówcy przekonują, że do wycieku danych mogło dojść z winy nieuczciwych pracowników banku i namawiają do "współpracy" w celu ich zatrzymania.
Sprawcy pozostają w stałym kontakcie z pokrzywdzonymi, instruując ich krok po kroku, nawet w trakcie wizyty w banku i zaciągania kredytu.
Jedną z ofiar była 29-letnia mieszkanka powiatu ostrowskiego, która zaciągnęła ekspresową pożyczkę, a następnie za pomocą bitomatu przekazała oszustom 40 tysięcy złotych. Z kolei 43-letni mieszkaniec powiatu zgłosił, że wpłacił na wskazany rachunek bankowy oraz poprzez wpłatomat łącznie 50 tysięcy złotych.
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagi w kontaktach telefonicznych.
Apelujemy o rozwagę:
- przez telefon bardzo trudno zweryfikować tożsamość rozmówcy,
- po otrzymaniu informacji o rzekomo zaciągniętym kredycie możemy być pewni, że to próba oszustwa , rozmowę należy natychmiast zakończyć i samodzielnie skontaktować się z bankiem,
- oszuści dzwonią w godzinach pracy banków, a cała procedura może trwać nawet kilka godzin -- w tym czasie pozostają w stałym kontakcie z ofiarą,
- nie działajmy pod presją czasu i emocji,
- każdy przypadek oszustwa należy niezwłocznie zgłosić Policji.

Autor: Pixabay.com




Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.