Mecz od samego początku był bardzo zacięty. Ostrovia świetnie otworzyła mecz, już w 13. minucie radość fanom dał Gabriel Kordyszewski, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie. Wkra Bieżuń nie przyjechała jednak do Ostrowi Mazowieckiej tylko po to, by się bronić. Goście odpowiedzieli bardzo szybko i konkretnie. W 22. minucie wyrównał Kacper Banacki, a dziesięć minut później Maciej Watkowski pokonał bramkarza Ostrovii, sprawiając że do przerwy to ekipa z Bieżunia prowadziła 2:1.
W przerwie meczu organizatorzy zadbali o dodatkowe atrakcje dla sympatyków futbolu. Odbył się specjalny konkurs dla kibiców, w którym rozlosowano nagrody. Ponadto, Miłosz Tyl otrzymał specjalny upominek za zwycięski turniej darta w Siedlcach, w którym reprezentował Ostrovię. Dzięki temu na trybunach panowała świetna atmosfera, a fani mieli okazję do zdobycia upominków przed decydującą, drugą połową starcia.
Po zmianie stron gospodarze ruszyli do odrabiania strat, wykazując się dużą ambicją i jakością piłkarską. Napór Ostrovii przyniósł efekt w 83. minucie, kiedy to Francisco Salgado doprowadził do wyrównania. Prawdziwy dramat rozegrał się jednak w doliczonym czasie gry. Po rzucie wolnym wykonywanym przez grającego prezesa Dawida Wilczewskiego, piłka zmierzała niemal w samo "okienko" bramki Wkry. Gdy cały stadion wstawał już z miejsc, by celebrować gola, bramkarz gości popisał się genialną paradą i uratował swój zespół przed porażką.
Mecz zakończył się wynikiem 2:2, pozostawiając w szeregach gospodarzy spory niedosyt po niewykorzystanej szansie w ostatniej akcji. Kolejne ligowe emocje czekają nas już w przyszłym tygodniu. 28 marca 2026 o godz. 14:00 Ostrovia Ostrów Mazowiecka uda się na wyjazdowe spotkanie, w którym zmierzy się z Kurpikiem Kadzidło.
Ostrovia Ostrów Mazowiecka 2:2 Wkra Bieżuń
G. Kordyszewski 13', F. Salgado 83' - K. Banacki 22', M. Watkowski 32'





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.