Ile zapłacimy za paliwo? Konkretne stawki
Ceny maksymalne zostały ustalone rozporządzeniem ministra energii, opublikowanym w poniedziałek w Monitorze Polskim. Zgodnie z nowymi przepisami od wtorku 31 marca obowiązują następujące limity:
- benzyna bezołowiowa 95 - maksymalnie 6,16 zł za litr
- benzyna bezołowiowa 98 - maksymalnie 6,76 zł za litr
- olej napędowy - maksymalnie 7,60 zł za litr
Stacje paliw, które zdecydują się na sprzedaż powyżej wyznaczonych progów, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami, kara finansowa może sięgnąć nawet 1 mln zł. Nadzór nad przestrzeganiem nowych regulacji powierzono Krajowej Administracji Skarbowej.
Miliony kierowców poza systemem ochrony
Wejście w życie pakietu CPN nie obyło się jednak bez kontrowersji. Decyzją ministra finansów z mechanizmu cen maksymalnych całkowicie wykluczono gaz płynny LPG, a to paliwo, z którego korzysta w Polsce od 2,5 do nawet 3 milionów kierowców.
Głos w sprawie zabrała Polska Izba Gazu Płynnego. Jej prezes, Paweł Bielski, w ostro sformułowanym komunikacie nie pozostawił wątpliwości co do oceny rządowej decyzji. - Jedną decyzją ministra finansów z CPN wykluczonych zostało 3 mln kierowców korzystających z LPG. To tyle Polek i tylu Polaków, ile łącznie mieszka w pięciu dużych miastach wielkości Krakowa, Łodzi, Wrocławia, Poznania i Lublina - podkreślił Bielski.
Prezes PIGP zwrócił uwagę na szczególnie bolesny wymiar społeczny tej decyzji. - Zapowiedziana w czwartek przez rząd obniżka cen paliw w poniedziałek okazała się niestety obniżką tylko dla części obywateli. Samo nasuwa się pytanie, czy wpływ na tę decyzję miał fakt, że kierowców korzystających z autogazu najczęściej spotyka się poza miastami czy dużymi aglomeracjami, nierzadko są to osoby, które świadomie szukają oszczędności w obliczu rosnących kosztów życia.
Gorzka reinterpretacja nazwy pakietu
Bielski zaproponował własne rozwinięcie skrótu CPN, które szybko zyskało rozgłos. - Zupełnie nie robię sobie żartów z tego poważnego problemu, ale skrót CPN chyba należy od dzisiaj tłumaczyć: Ciągle Pomijamy Najuboższych - mówił.
Szef Izby odniósł się również do tempa prac legislacyjnych, przyznając, że rząd dotrzymał obietnicy szybkiego działania, ale zakwestionował sprawiedliwość przyjętego rozwiązania. W ocenie Bielskiego pominięcie LPG nie było przypadkowe. - To jakby rząd powiedział tym wszystkim obywatelom: radźcie sobie sami, dla nas liczą się tylko ci, którzy korzystają z benzyny i oleju napędowego. To nie przeoczenie. To decyzja, która z czasem może pogłębiać nierówności.
Kim są kierowcy na LPG?
Dane przytaczane przez Polską Izbę Gazu Płynnego rzucają dodatkowe światło na problem. Według dostępnych raportów i ewidencji udział samochodów z instalacją gazową waha się od 11,7 do 13,4% ogółu pojazdów zarejestrowanych w kraju.
Co istotne, profil typowego użytkownika autogazu wyraźnie wskazuje na grupę społeczną, która powinna być objęta szczególną ochroną w czasach kryzysu paliwowego. Z LPG korzystają przede wszystkim osoby mniej zamożne, dla których wybór tańszego paliwa jest świadomą strategią oszczędnościową; mikro- i mali przedsiębiorcy, kluczowi dla lokalnych rynków, w tym piekarze, taksówkarze czy rolnicy; mieszkańcy mniejszych miejscowości i obszarów pozametropolitalnych, gdzie alternatywy transportowe są ograniczone.
Jakie ceny na lokalnym rynku?
Nasza redakcja sprawdza ceny paliw raz w tygodniu, zwykle w piątki. Tym razem zdecydowaliśmy się złamać tę regułę i sprawdzić ceny w środę, z początkiem kwietnia 2026, w odpowiedzi na potrzeby lokalnych kierowców. Ceny paliw w powiecie - niezależnie od stacji i jej lokalizacji - są bardzo zbliżone i bliskie maksymalnej ceny dopuszczalnej przez rząd.
Zachęcamy do systematycznego sprawdzania zakładki Ceny paliw, gdzie publikujemy aktualne ceny za litr. Kilka minut poświęconych na porównanie cen przed wyjazdem może sprawić, że każda kolejna podróż będzie nieco tańsza.





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.