Żona o wypadku męża dowiedziała się z telefonu od brata. Wiadomość, którą usłyszała Klaudia Bialuk, była druzgocąca. Tomasz trafił do szpitala z licznymi obrażeniami - złamaniem kości piszczelowej, złamanymi żebrami oraz uszkodzeniem kręgosłupa i rdzenia kręgowego. Lekarze natychmiast podjęli decyzję o operacji, jednak mimo ich wysiłków 37-latek pozostaje sparaliżowany.
Wypadek mężczyzny wywrócił do góry nogami nie tylko jego życie, ale także codzienność całej rodziny. Szczególnie boleśnie nieobecność ojca odczuwa 4-letnia Julia, dla której tata był do niedawna nieodłącznym towarzyszem zabaw i codziennych aktywności. Klaudia, poza opieką nad mężem, musi mierzyć się z trudnymi emocjami małej córki, która nie rozumie, dlaczego tata nagle zniknął z jej świata.
Lekarze wskazują, że intensywna rehabilitacja daje Tomaszowi realną szansę na odzyskanie sprawności i poprawę jakości życia. Problem polega jednak na tym, że czas oczekiwania na rehabilitację w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia jest bardzo długi, a w przypadku tak poważnych urazów kluczowe znaczenie ma jak najszybsze rozpoczęcie ćwiczeń. Koszty prywatnej rehabilitacji wielokrotnie przekraczają możliwości finansowe rodziny.
W związku z sytuacją rodzina Bialuków zdecydowała się na uruchomienie publicznej zbiórki funduszy. Pomóc można na dwa sposoby:
- zbiórka za pomocą fundacji Siepomaga, wpłaty można dokonywać pod adresem: siepomaga.pl/tomasz-bialuk lub przekazując 1,5% podatku - nr KRS: 0000396361 Fundacja Siepomaga, cel szczegółowy: 0950170 Tomasz
- licytacje charytatywne za pomocą grupy "Stawiamy Tomka na nogi - LICYTACJE" na Facebooku, gdzie społeczność przekazuje przedmioty, usługi i vouchery na licytację, a cały dochód przeznaczony jest na leczenie i rehabilitację Tomasza. Grupa dostępna jest pod adresem: facebook.com/groups/964692696069592.
Organizatorzy podkreślają, że każda kwota - nawet najmniejsza - ma ogromne znaczenie i przybliża Tomasza do powrotu do pełni życia u boku żony i córki. Każdy, kto może i chce wesprzeć rodzinę Bialuków w tej trudnej sytuacji, jest serdecznie proszony o pomoc. Nawet udostępnienie informacji o zbiórce może mieć znaczenie.





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.