Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla podopiecznych trenera Marcina Truszkowskiego. W 19. minucie trybuny eksplodowały radością, gdy Kacper Majewski otworzył wynik meczu. Ostrovia prowadziła 1:0 i wydawało się, że jest w stanie kontrolować przebieg wydarzeń na boisku.
Radość nie trwała jednak długo. Goście z Glinojecka szybko otrząsnęli się po stracie bramki i ruszyli do odrabiania strat. Sygnał do ataku dał w 31. minucie Damian Żółtowski, który doprowadził do wyrównania. Jeszcze przed przerwą Kryształ zadał drugi cios, w 43. minucie Kamil Orzechowski pokonał bramkarza Ostrovii, sprawiając że gospodarze schodzili do szatni z jednobramkową stratą.
Druga połowa to już całkowita dominacja przyjezdnych. Ostrovia, próbując gonić wynik, nadziała się na zabójcze kontry. W 62. minucie na listę strzelców wpisał się Kacper Winiecki, a zaledwie 120 sekund później swoje drugie trafienie zaliczył Żółtowski, podwyższając prowadzenie na 4:1. Dopełnieniem fatalnego wieczoru gospodarzy była 76. minuta, niefortunna interwencja Macieja Malinowskiego zakończyła się golem samobójczym, ustalając wynik spotkania na 1:5.
Porażka z Kryształem stawia Ostrovię w trudnej sytuacji przed kolejnymi wyzwaniami, a te będą wyjątkowo wymagające. Już w przyszłą sobotę, 25 kwietnia 2026 o godz. 12:00, Ostrowian czeka wyjazdowe starcie z Koroną Szydłowo. Zespół z Szydłowa zajmuje obecnie wysoką, 5. lokatę w tabeli z dorobkiem 32 punktów i przystąpi do meczu w doskonałych nastrojach po zwycięstwie nad Soną Nowe Miasto. Czy "Żółto-zieloni" zdołają wyciągnąć wnioski z bolesnej lekcji odebranej od Kryształu i postawi się faworytowi? Odpowiedź poznamy już za tydzień.
Ostrovia Ostrów Mazowiecka 1:5 Kryształ Glinojeck
K. Majewski 19' - D. Żółtowski 31', 64', K. Orzechowski 43', K.r Winiecki 62', M. Malinowski 76' (s)





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.