Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia podopiecznych Marcina Truszkowskiego. Już w 9. minucie Adrian Zieliński wyprowadził Ostrovię na prowadzenie, zaskakując defensywę Korony. Gospodarze nie zamierzali jednak składać broni i ruszyli do odrabiania strat. Ich starania przyniosły efekt w 21. minucie, kiedy to Kamil Bartkowski precyzyjnym strzałem doprowadził do wyrównania. Do przerwy na tablicy świetlnej widniał wynik 1:1, a gra była wyjątkowo wyrównana.
Druga połowa dostarczyła jeszcze więcej dramatyzmu. W 69. minucie stadion w Szydłowie eksplodował radością, Piotr Karpiński wpisał się na listę strzelców, dając Koronie upragnione prowadzenie 2:1. Gdy wydawało się, że trzy punkty zostaną u gospodarzy, Ostrovia rzuciła wszystkie siły do ataku. Determinacja gości opłaciła się w doliczonym czasie gry. W 93. minucie Igor Zadrożny rzutem na taśmę zdobył bramkę, ustalając wynik meczu na 2:2.
Podział punktów w Szydłowie oznacza, że podopieczni Marcina Truszkowskiego zyskali odddech. Już w czwartek, 30 kwietnia 2026 o godz. 20:00, Ostrovia podejmie u siebie wiceliderującą w tabeli Rzekuniankę Rzekuń. Drużyna z Rzekunia przyjedzie w wyśmienitych nastrojach po zwycięstwie nad Soną Nowe Miasto i z dorobkiem 46 punktów będzie chciała umocnić swoją pozycję w czubie ligowej stawki. Piłkarzy Ostrovii czeka naprawdę ciężkie wyzwanie
Korona Szydłowo 2:2 Ostrovia Ostrów Mazowiecka
K. Bartkowski 21', P. Karpiński 69' - A. Zieliński 9', I. Zadrożny 90+3'



Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.