Gospodarze rozpoczęli spotkanie z niesamowitym animuszem, stosując agresywny pressing, który kompletnie zaskoczył gości. Bohaterem pierwszego kwadransa został Grzegorz Pieńkowski, wspierany przez świetnie dysponowanego Bartłomieja Faliszewskiego.
Już w 7. minucie Faliszewski posłał prawdziwą "bombę" z autu w pole karne, a Pieńkowski precyzyjnym strzałem głową otworzył wynik meczu. Zaledwie dwie minuty później ten sam duet zdemolował defensywę gości, Faliszewski dograł do Pieńkowskiego, a ten popisał się wolejem. Piłka po uderzeniu odbiła się od poprzeczki i przekroczyła linię bramkową. KS Wąsewo prowadziło 2:0 i wydawało się, że całkowicie kontroluje mecz.
Goście nie zamierzali jednak składać broni. W 27. minucie Tomasz Bobowski wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego i zdobył kontaktową bramkę. Mimo straty gola, Wąsewianie do przerwy kontrolowali przebieg gry, stwarzając kolejne okazje, i schodzili do szatni z wynikiem 2:1.
Druga połowa zaczęła się dla piłkarzy Łukasza Ambroziwka od zimnego prysznica, ponieważ już w 48. minucie Bartosz Brzeziński doprowadził do wyrównania. Przy stanie 2:2 mecz stał się niezwykle zacięty, a kluczową rolę w zespole z Wąsewa odegrał bramkarz Kamil Malanka. Golkiper gospodarzy dwukrotnie wygrał pojedynki sam na sam z napastnikami z Pułtuska, czym utrzymał swoją drużynę w grze i nie pozwolił gościom na objęcie prowadzenia.
Niezłomność opłaciła się w 75. minucie, kiedy to Jakub Gordziejczyk dośrodkował w pole karne, a tam Faliszewski precyzyjnym strzałem głową przywrócił prowadzenie swojej ekipie. W końcówce meczu KS zadał kolejne ciosy. W 89. minucie Hubert Soporek obsłużył podaniem Huberta Prusika, który po efektownej indywidualnej akcji podwyższył na 4:2. Dzieła zniszczenia w doliczonym czasie gry, w 93. minucie, dopełnił Bartłomiej Roszkowski. Po kolejnym świetnym podaniu od Soporka, Roszkowski najpierw przerzucił piłkę nad bramkarzem, a następnie skierował ją do pustej bramki, ustalając wynik na 5:2.
Po tak widowiskowym zwycięstwie, z wyżej notowanym rywalem, w którym zawodnicy KS-u Wąsewo wykazali się ogromnym charakterem, drużyna przygotowuje się do kolejnego wyzwania. W niedzielę, 3 maja 2026 o godz. 17:30, Wąsewianie zmierzą się ze Świtem Baranowo. Ich najbliższy rywal zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli z dorobkiem 18 punktów i będzie chciał się odkuć po ostatniej porażce z liderującą Makowianką II Maków Mazowiecki.
KS Wąsewo 5:2 Nadnarwianka II Pułtusk
G. Pieńkowski 7', 9', B. Faliszewski 75', H. Prusik 89', B. Roszkowski 90+3' - T. Bobowski 27', B. Brzeziński 48'





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.