Mecz od początku układał się pod dyktando gospodarzy, co potwierdził Paweł Eleryk, otwierając wynik w 14. minucie. Choć Amazonka przeważała, goście potrafili boleśnie ukąsić. W 31. minucie Andrzej Piwoński przywrócił nadzieje Andrzejewianom, doprowadzając do remisu. Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało jednak do Aleksandra Kacprzaka, który w 44. minucie bramką do szatni dał swojej ekipie skromne prowadzenie 2:1.,
Prawdziwe trzęsienie ziemi nastąpiło tuż po przerwie. W 50. minucie Piotr Pac z GKS-u za faul taktyczny został ukarany czerwoną kartką, co wywróciło plan gości do góry nogami. Gospodarze błyskawicznie wykorzystali dezorientację rywalam już dwie minuty później Kacprzak po raz drugi wpisał się na listę strzelców, podwyższając na 3:1. Mimo że Wiśniewianie kontrolowali przebieg gry i przez niemal całą drugą połowę grali 11 na 10, raz za razem grzeszyli nieskutecznością, marnując okazje do definitywnego zamknięcia meczu.
Niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić w końcówce. W 83. minucie kontaktowego gola dla GKS-u strzelił Bartłomiej Pietrzak, wlewając nadzieję w serca kolegów z zespołu. Ostatnie minuty upłynęły pod znakiem dużej nerwowości, jednak mimo ambitnej pogoni, piłkarze z Andrzejewa nie zdołali doprowadzić do remisu. Ostatecznie Amazonka Wiśniew pokonała GKS Andrzejewo 3:2.
Dla drużyny Łukasza Kamińskiego nie jest to koniec trudnych wyzwań. Już w niedzielę, 17 maja 2026 o godz. 14:00, GKS Andrzejewo podejmie na własnym stadionie GKS Dobre. Rywale z powiatu mińskiego zajmują obecnie wysokie, 5. miejsce w tabeli z dorobkiem 34 punktów, co zapowiada kolejną ciężką przeprawę dla ekipy z Andrzejewa.
Amazonka Wiśniew 3:2 GKS Andrzejewo
P. Eleryk 14', A. Kacprzak 44', 52' - A. Piwoński 31', B. Pietrzak 83'





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.