Gospodarze narzucili swoje warunki gry już na samym początku spotkania. Nie minął nawet kwadrans spotkania, a tablica wyników pokazywała 1:0. Dawid Siwiński precyzyjnym uderzeniem otworzył wynik meczu. Po strzelonej bramce gra się wyrównała, a walka przeniosła się do środka pola. W 29. minucie sędzia po raz pierwszy musiał sięgnąć do kieszeni. Żółtą kartkę za zbyt ostre przerwanie akcji obejrzał Marcin Sadowski z MKS-u. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, choć obie strony szukały swoich szans.
Prawdziwe emocje i zaostrzenie gry przyszło jednak po zmianie stron. W drugiej połowie Rywal Ruchna ruszył do odrabiania strat, co skutkowało coraz częstszymi przewinieniami. W 55. minucie żółty kartonik ujrzał Kamil Stokowski, a dwanaście minut później, w 67. minucie, dołączył do niego Andrzej Adaśko. Atmosfera zagęściła się w 75. minucie, kiedy to arbiter musiał temperować temperamenty obu stron jednocześnie, kary indywidualne otrzymali wtedy Jan Kraszewski z MKS-u II oraz Sebastian Chmielak z zespołu Rywala.
Gdy goście z Ruchny postawili wszystko na jedną kartę, piłkarze Krzysztofa Krawczyka przetrzymali oblężenie i wyprowadzili decydujący cios. W drugiej minucie doliczonego czasu gry Michał Zawistowski zachował zimną krew pod bramką rywali i przypieczętował zwycięstwo gospodarzy 2:0.
Trzy punkty zostają w Małkini Górnej. Na kolejne spoktanie przyjdzie czekać do 17 maja 206 o godz. 17:00, gdy rezerwy MKS-u czeka prawdziwy test. Zmierzą się na wyjeździe z trzecim w tabeli Santorynem Nowinki, który w tej kolejce zdemolował Koronę Kornica i będzie chciał pozostać na zwycięskiej ścieżce.
MKS II Małkinia 2:0 Rywal Ruchna
D. Siwiński 12', M. Zawistowski 90+2'




Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.