Honorowe wyjście
Sienicka nie szczędziła gorzkich słów pod adresem burmistrza Dariusza Rafalika, tłumacząc że jej decyzja jest formą ochrony pozostałych radnych przed presją personalną.
- Moja decyzja podyktowana jest troską o powagę rady oraz chęcią ochrony koleżanek i kolegów radnych przed skutkami obecnej sytuacji, która zaistniała w urzędzie. W obliczu działań podjętych przez burmistrza, który postawił radzie ultimatum wymagające dokonania wyboru pomiędzy odwołaniem przewodniczącego a wiceprzewodniczącej rady uznaję, że jedynym honorowym wyjściem jest złożenie rezygnacji. Nie mogę zaakceptować sytuacji, w której radni są zmuszeni do rozstrzygania skutecznie wykreowanych konfliktów personalnych i stawiani przed niezręcznym wyborem, który dzieli nasz organ. Składam rezygnację dobrowolnie, aby przeciąć tę próbę wywierania presji na radę i oszczędzić państwu konieczności uczestniczenia w głosowaniu nad odwołaniem jednego z nas. Uważam, że jako radni powinniśmy koncentrować się na merytorycznej pracy dla mieszkańców, a nie bawić się w personalne potyczki na linii burmistrz - rada. Zapewniam, że będę nadal rzetelnie wypełniać mandat radnego, kierując się wyłącznie dobrem naszej wspólnoty samorządowej, pozostając niezależną od nacisków organu wykonawczego - argumentowała radna.
W dalszej części wystąpienia Milena Sienicka wprost odniosła się do relacji osobistych w samorządzie, sugerując, że jej obecność w prezydium była dla burmistrza niekomfortowa. - Chciałabym jeszcze dodać tylko, że to już nie pierwszy raz, kiedy radni zostali postawieni przed taką, a nie inną sytuacją, więc myślę, że czas po prostu przerwać ten proceder. Panie burmistrzu, nie raz docierały do mnie informacje, że nie może pan znieść widoku prezydium. Mam nadzieje, że od dziś ten widok będzie dla pana trochę przyjemniejszy, jeśli ja z niego po prostu zniknę - zakończyła, zwracając się bezpośrednio do Dariusza Rafalika. Burmistrz nie odniósł się do postawionych mu zarzutów.
Wnioskiem wiceprzewodniczącej koleżanki i koledzy z rady mają zająć się na kolejnej sesji. Jeśli rezygnacja zostanie przyjęta, konieczne będą nowe wybory do prezydium.
Samorządowa karuzela zmian
Sytuacja w Małkini Górnej wpisuje się w trend zmian w składach prezydiów rad w bieżącej kadencji. Podobne perturbacje dotknęły Ostrów Mazowiecką. Podczas V sesji Rady Miasta Ostrów Mazowiecka rezygnację z funkcji wiceprzewodniczącego oraz stanowisk w komisjach złożył Waldemar Pałys (poparty głosami 19 radnych, w tym swoim własnym). Równocześnie, w atmosferze kontrowersji, odwołano drugą wiceprzewodniczącą, Ewę Orzechowską. Choć głosowanie było tajne, układ głosów wskazywał na polityczny podział.
To nie był koniec zmian w Ostrowi - na kolejnej, VI sesji, z funkcji przewodniczącego ze względów osobistych zrezygnował Łukasz Chojnowski, a jego miejsce zajął Tomasz Koczara.
Nie wszędzie jednak rezygnacje kończą się odejściem. Podczas XV sesji Rady Gminy Wąsewo radni postanowili zatrzymać przewodniczącego Tadeusza Bąka na stanowisku, mimo złożonego przez niego wniosku. Za jego odwołaniem zagłosowało jedynie czterech radnych, co pokazało silne poparcie dla dotychczasowego lidera rady.
Czy w Małkini radni staną murem za swoją wiceprzewodniczącą, czy też przyjmą jej rezygnację, by "przeciąć procedery", o których wspominała sama zainteresowana? Odpowiedź poznamy podczas najbliższych obrad.
XXVIII sesja Rady Miejskiej Małkinia Górna odbyła się 22 kwietnia 2026.





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.