Już w 7. minucie Jan Królikowski wykorzystał chwilę nieuwagi w polu karnym Małkinian i Santoryn objął prowadzenie. Do przerwy tablica wskazywała 1:0, ale wynik nie oddawał tego, co działo się na boisku, bo "dwójka" MKS-u wcale nie wyglądała na chłopców do bicia.
Druga połowa zaczęła się fatalnie, w 50. minucie gospodarze dostali pierwszy prezent w postaci rzutu karnego, który na 2:0 pewnie wykonał Krystian Palesa. Ale to właśnie wtedy coś pękło - w pozytywnym sensie. Pięć minut później Michał Zawistowski huknął z dystansu i złapał kontakt. Dwie minuty później ten sam zawodnik wykorzystał zamieszanie w polu karnym gospodarzy i wyrównał na 2:2. 57. minuta, MKS II prowadził grę, a Santoryn wyglądał na totalnie zaskoczony.
Niestety, w 71. minucie arbiter po raz drugi wskazał na wapno. Drugi karny, drugi gol Palesy i zrobiło się 3:2. Do końca meczu rezerwy rzuciły wszystko na jedną szalę, ale w 85. minucie Hubert Budziszewski zobaczył drugą żółtą kartkę i Małkinianie zmuszeni byli kończyć w "10", co pomogło gospodarzom. I tak do końca meczu wynik już się nie zmienił
W kolejnej serii spotkań zespół z Małkini Górnej zagra u siebie z liderującą Iskrą Zaręby Kościelne. Piłkarze prowadzeni przez Krzysztofa Krawczyka będą mieli naprawdę ciężko, ale jak pokazał ten mecz, w ich wypadku im ciężej na papierze, tym - paradoksalnie - łatwiej w rzeczywistości. Derbowy mecz z Iskrą odbędzie się w niedzielę, 24 maja 2026 o godz. 16:45.
Santoryn Nowinki 3:2 MKS II Małkinia
J. Królikowski 7', K. Palesa 50' (k), 71' (k), - M. Zawistowski 55', 57'





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.