Kluczowe obrady odbyły się z udziałem przedstawicieli środowiska medycznego, pracodawców oraz strony rządowej. Wśród uczestników znalazł się Tomasz Dybek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii, który od tygodni informował opinię publiczną o zagrożeniach wynikających z forsowanych przez resort zmian legislacyjnych.
Najważniejszym rezultatem posiedzenia jest jednoznaczna deklaracja Ministerstwa Zdrowia o rezygnacji z modyfikacji ustawy o wynagrodzeniach. W praktyce oznacza to, że zaplanowana na lipiec transza podwyżek dla pracowników ochrony zdrowia zostanie wdrożona w niezmienionym kształcie, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami.
Przewodniczący Dybek zwrócił uwagę na poważny problem systemowy, który utrudnia prowadzenie merytorycznej debaty o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. - Resort miał dać zielone światło na to AOTMiT, ale agencja takiego światła nie dostała - podkreślił przewodniczący OZZPF, wskazując, że brakuje rzetelnych i aktualnych danych na temat tego, kto i ile faktycznie zarabia w systemie ochrony zdrowia.
Bez precyzyjnej wiedzy o rzeczywistym poziomie wynagrodzeń poszczególnych grup zawodowych trudno jest projektować sprawiedliwe i adekwatne rozwiązania płacowe. Strona związkowa domaga się, aby Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji otrzymała odpowiednie uprawnienia i zasoby do przeprowadzenia kompleksowej analizy.
Przedstawiciele central związkowych wspólnie podkreślali podczas obrad, że ustawa o najniższych wynagrodzeniach musi skutecznie chronić wszystkich pracowników zatrudnionych na umowę o pracę - fizjoterapeutów, pielęgniarki, lekarzy oraz personel niemedyczny.
Posiedzeniu zespołu trójstronnego towarzyszyła manifestacja, która odbyła się przed Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog". Fizjoterapeuci z całej Polski zgromadzili się, aby wyrazić sprzeciw wobec planów zamrożenia wynagrodzeń. Wśród uczestników znalazła się m. in. delegacja OZZPF OT Ostrów Mazowiecka przy Samodzielnym Publicznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej w Ostrowi Mazowieckiej.
Przesłanie protestujących było jednoznaczne: "Nie damy sobie zabrać naszych pensji". Uczestnicy manifestacji argumentowali, że decyzje dotyczące płac w ochronie zdrowia mają bezpośrednie przełożenie na jakość opieki nad pacjentami i stabilność całego systemu. Protest miał charakter solidarnościowy, a fizjoterapeuci podkreślali, że walka o godne wynagrodzenia dotyczy wszystkich grup zawodowych pracujących w sektorze medycznym.
Związkowcy zapowiadają dalszą czujność, a organizatorzy protestu deklarują gotowość do kolejnych działań, jeśli wypracowane ustalenia nie zostaną dotrzymane lub jeśli pojawią się nowe próby ograniczania praw pracowniczych.
Najbliższe miesiące pokażą, czy lipcowa transza podwyżek zostanie faktycznie zrealizowana zgodnie z pierwotnymi założeniami oraz czy uda się rozwiązać systemowy problem braku danych o wynagrodzeniach - kwestię, bez której trudno mówić o długofalowej i sprawiedliwej polityce płacowej w polskiej ochronie zdrowia.









Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.