Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia gości. Już w 7. minucie Jakub Sygocki znalazł sposób na pokonanie bramkarza gospodarzy, dając Orzycowi szybkie prowadzenie. KS Wąsewo nie zamierzało jednak długo czekać z odpowiedzią. W 17. minucie Arkadiusz Rogalski doprowadził do wyrównania, przywracając nadzieje swoim kibicom. Pierwsza połowa stała pod znakiem twardej, fizycznej gry, co zmusiło sędziego do kilkukrotnego sięgnięcia po żółte kartki jeszcze przed przerwą.
Druga odsłona spotkania dostarczyła równie dużo emocji. W 54. minucie Orzyc Chorzele ponownie wysunął się na prowadzenie dzięki trafieniu Macieja Wierzbickiego. Radość przyjezdnych była jednak krótkotrwała, ponieważ zaledwie sześć minut później Hubert Soporek zdobył bramkę dla Wąsewian, ustalając - jak się później okazało - ostateczny rezultat. W samej końcówce na murawie zrobiło się niezwykle nerwowo. Goście musieli radzić sobie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Szymona Bednarskiego. Mimo gry w przewadze liczebnej, piłkarze KS Wąsewo nie zdołali zadać decydującego ciosu i mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów.
Wynik 2:2 pozostawia u obu ekip mieszane uczucia, z jednej strony dopisują cenny punkt do tabeli, z drugiej mogą odczuwać niedosyt związany z niewykorzystanymi szansami. KS Wąsewo nie ma jednak czasu na rozpamiętywanie tego starcia, gdyż już 28 marca 2026 czeka ich wyjazdowy pojedynek z FC 2012 Różan.
KS Wąsewo 2:2 Orzyc Chorzele
A. Rogalski 17', H. Soporek 60' - J. Sygocki 7', M. Wierzbicki 54'





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.