Pierwsza połowa to pokaz dyscypliny taktycznej i wzajemnej neutralizacji atutów rywalek. Mimo kilku groźnych akcji, żadna ze stron nie potrafiła znaleźć drogi do siatki, a sędzia Piotr Romanow, widząc płynność gry, doliczył do pierwszej odsłony zaledwie minutę. Do szatni piłkarki schodziły przy stanie 0:0, pozostawiając sprawę zwycięstwa całkowicie otwartą.
Impuls do ataku po przerwie dały piłkarki prowadzone przez Michała Kacprzaka. W 58. minucie Ostrovia bardzo dobrze rozegrała stały fragment gry, po precyzyjnym dośrodkowaniu z prawej strony boiska, Michalina Chrobot najwyżej wyskoczyła do piłki i strzałem głową otworzyła wynik spotkania. Polonia, mimo ambitnych prób wyrównania, nie zdołała skruszyć muru obronnego przyjezdnych. Ostatni cios padł już w doliczonym czasie gry, kiedy to Anna Sitkiewicz celnie przymierzyła i tak Ostrovia musiała przełknąć stratę punktów na ostatniej prostej.
Dla drużyny z Ostrowi Mazowieckiej szansa na kolejne punkty przyjdzie szybko. Już w sobotę, 2 maja 2026 o godz. 16:00, Ostrovia zainauguruje 20. kolejkę starciem przed własną publicznością. Rywalkami będą zawodniczki Zamłynia Radom, które po ostatniej pauzie i wcześniejszej porażce z Polonią, będą zmotywowane, by poprawić swoją 10. lokatę w lidze. Mecz będzie jedynym sobotnim akcentem nadchodzącej majówki w III lidze.
Polonia Warszawa 2:0 Ostrovia Ostrów Mazowiecka
M. Chrobot 58' - A. Sitkiewicz 90+1'





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.