Mimo ogromnej presji, na boisku dominowała tylko jedna drużyna. Ostrovia od początku narzuciła swój styl gry, nie dając gospodarzom większych szans na nawiązanie walki. Strzelanie rozpoczęło się już w 14. minucie, kiedy to Gabriel Kordyszewski po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców, dając gościom skromne prowadzenie do przerwy. Wkra próbowała odpowiedzieć i wrócić do gry jeszcze przed przerwą, jednak defensywa "Żółto-zielonych" prezentowała się bardzo solidnie i nie pozwalała gospodarzom na stworzenie wielu klarownych sytuacji.
Prawdziwy popis skuteczności podopieczni Marcina Truszewskiego dali jednak w drugiej odsłonie. W 57. minucie wynik podwyższył Kamil Rogalski, a następnie swój wielki dzień kontynuował Kordyszewski. Zawodnik Ostrovii dołożył dwa kolejne trafienia w 70. i 76. minucie, kompletując hat tricka i pieczętując efektowne zwycięstwo 0:4 nad Wkrą Radzanów.
Dla Wkry to bolesna lekcja i niezwykle trudna sytuacja w kontekście walki o utrzymanie. Z kolei zawodnicy z Ostrowi Mazowieckiej mogą odetchnąć z ulgą, choć czasu na świętowanie nie ma zbyt wiele. Już za tydzień, w sobotę, 16 maja br., piłkarzy Ostrovii czeka kolejne ważne wyzwanie. Po długim oczekiwaniu zespół powróci na stadion miejski, by podjąć Sonę Nowe Miasto. Biorąc pod uwagę, że Sona również walczy o wyjście z dołu tabeli, kibice mogą spodziewać się twardego, pełnego walki widowiska. Początek spotkania o godz. 17:30.
Wkra Radzanów 0:4 Ostrovia Ostrów Mazowiecka
G. Kordyszewski 14', 70', 76', K. Rogalski 57'





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.