Lepiej spotkanie rozpoczęli goście. Już w 8. minucie prowadzenie Orłowi Unin dał Kamil Konstanty. Cztery minuty później pierwszą żółtą kartkę obejrzał Denis Dobrowolski, a w 16. minucie zawodnik gości ponownie został upomniany przez arbitra i musiał przedwcześnie opuścić boisko. Grający w osłabieniu Orzeł od tego momentu skupiał się głównie na defensywie.
MKS Małkinia stopniowo przejmował inicjatywę i coraz częściej zagrażał bramce rywali. Gospodarze doprowadzili do wyrównania tuż przed przerwą. W doliczonym czasie pierwszej połowy Przemysław Maliszewski pewnie wykorzystał rzut karny, ustalając wynik do przerwy na 1:1. Emocje nie opadły także podczas zejścia do szatni, ponieważ żółtą kartkę otrzymał również Dawid Domarecki z Orła Unin.
Po zmianie stron gospodarze ruszyli do ataku, starając się wykorzystać grę w przewadze. W 52. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Dawida Rostkowskiego, a trzy minuty później upomnienie obejrzał także Gabriel Adamski. Mimo twardej gry MKS dopiął swego w 62. minucie, kiedy zwycięskiego gola zdobył Kacper Różański.
Końcówka meczu była bardzo nerwowa. W 90. minucie żółtą kartkę zobaczył jeszcze Maliszewski, a już w doliczonym czasie gry czerwoną kartką ukarany został rezerwowy bramkarz MKS-u Krystian Godlewski.
Ostatecznie podopieczni Łukasza Nienałtowskiego pokonali Orła Unin 2:1 i dopisali do swojego dorobku cenne trzy punkty.
W kolejnym spotkaniu drużyna z Małkini Górnej zmierzy się na wyjeździe z Czarnymi Węgrów. Przyszli rywale w tej serii gier wysoko przegrali z Pogonią II Siedlce i z pewnością będą chcieli poprawić swoje nastroje przed własną publicznością. Oba zespoły mają obecnie po 30 punktów. Mecz odbędzie się w niedzielę, 17 maja br. o godz. 17:00 w Węgrowie.
MKS Małkinia 2:1 Orzeł Unin
P. Maliszewski 45+1' (k), K. Różański 62' - K. Konstanty 8'





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.