Spotkanie od samego początku ułożyło się po myśli przyjezdnych. Już w 13. minucie Klaudia Zaręba otworzyła wynik meczu, dając swojej drużynie spokój. Ostrowianki nie zamierzały jednak na tym poprzestawać, w 36. minucie Karolina Piasecka podwyższyła prowadzenie, dzięki czemu zespół prowadzony przez Michała Kacprzaka schodził na przerwę z dwubramkową zaliczką.
Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie, w 49. minucie, na listę strzelczyń wpisała się Paulina Łężak, praktycznie rozstrzygając losy pojedynku.
Atmosfera zagęściła się po dziesięciu minutach drugiej połowy, najpierw kartkę obejrzała Alicja Barbarczyk, w 55. minucie, a dwie minuty później sędzia upomniał strzelczynię pierwszej bramki Klaudię Zarębę. W 73. minucie do notesu arbitra za zbyt ostrą grę trafiła również Karolina Zakrzewska. Cztery minuty później do protokołu raz jeszcze wpisała się Zaręba, tym razem za sprawą drugiej bramki.
To nie zamknęło jednak spotkania. Gospodynie z Vulcana starały się nawiązać walkę, czego owocem była zdobyta w 83. minucie bramka Weroniki Szwarc. Do końca spotkania Otwocczanki nie zdołały zdobyć kolejnych goli, więc trafienie okazało się honorowe. Wynik meczu w doliczonym czasie gry zamknęła Emilia Kraszewska.
Teraz piłkarki z Ostrowi Mazowieckiej wracają na własny stadion przy ul. K. Warchalskiego, by 23 maja 2026 o godz. 13:00 zmierzyć się z MUKS-em Tomaszów Mazowiecki. Rywalki, choć zajmują bezpieczne miejsce w środku tabeli, na pewno będą chciały zrewanżować się za jesienną porażkę 1:4. Biorąc jednak pod uwagę formę zaprezentowaną w przeciągu sezonu, o wynik przed własną publicznością kibice Ostrovii mogą być spokojni.
Vulcan Wólka Mlądzka 1:5 Ostrovia Ostrów Mazowiecka
W. Szwarc 83' - K. Zaręba 13', 77', K. Piasecka 36', P. Łężak 49', E. Kraszewska 90+3'





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.