Przełomowy moment nastąpił w 24. minucie meczu. Wtedy to Kamil Rogalski znalazł lukę w obronie Konopianki i skutecznym uderzeniem umieścił piłkę w siatce, wyprowadzając Ostrovię na prowadzenie.
Jak się później okazało, była to jedyna bramka tego dnia, choć emocji pozasportowych nie brakowało. Arbiter spotkania miał pełne ręce roboty, pokazując łącznie siedem żółtych kartek. Gorąco zrobiło się zwłaszcza w 44. minucie, kiedy to po spięciu na boisku "żółtkiem" ukarani zostali jednocześnie Mateusz Benecki (Konopianka) oraz Maciej Malinowski (Ostrovia).
Druga połowa to napór gospodarzy, którzy dążyli do wyrównania, oraz groźne kontry piłkarzy Marcina Truszkowskiego. Mimo doliczenia przez sędziego aż 6 minut do regulaminowego czasu gry, defensywa Ostrovii nie dała się złamać. W końcówce meczu goście skupili się na utrzymaniu wyniku, co przypłacili kartkami dla Igora Zadrożnego i Gabriela Kordyszewskiego, ale cel osiągnęli - trzy punkty wyjechały do Ostrowi Mazowieckiej.
Zwycięstwo w Konopkach to cenny zastrzyk pewności siebie przed decydującym starciem sezonu. Już w najbliższej, przedostatniej kolejce, Ostrowianie staną przed trudnym zadaniem. Tym razem zagrają u siebie, a ich rywalem będą rezerwy Mławianki Mława. Będzie to otwarcie 29. kolejki, a spotkanie zaplanowano nietypowo - na czwartek, 4 czerwca 2026.
Mławianka II zajmuje obecnie 7. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 41 punktów, a do meczu z Ostrovią przystąpi podbudowana pewnym zwycięstwem 3:0 nad Soną Nowe Miasto. Dla układu tabeli przed ostatnią serią spotkań, szczególnie w jej dolnej części, czwartkowy pojedynek może mieć kluczowe znaczenie.
Konopianka Konopki 0:1 Ostrovia Ostrów Mazowiecka
K. Rogalski 24'




Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.