Spotkanie od początku toczone było w dobrym tempie, choć zawodnicy obu stron grali wyjątkowo czysto, sędzia ani razu nie musiał sięgać po żółtą czy czerwoną kartkę. Pierwsza runda radości gospodarzy nastąpiła w 28. minucie, kiedy to Szymon Podolak precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania. Radość Ostrovii nie trwała jednak długo. Goście z Mławy ruszyli do odrabiania strat i już w 36. minucie Mateusz Powązka doprowadził do wyrównania. Do przerwy, mimo kilku okazji z obu stron, utrzymał się remis 1:1, a arbiter nie doliczył do pierwszej części ani minuty.
Druga połowa to twarda walka o każdą piłkę i szukanie decydującego trafienia. Długo wydawało się, że punkty zostaną podzielone, jednak końcówka należała do bohatera dnia. W 82. minucie Podolak ponownie znalazł sposób na bramkarza gości, zdobywając swoją drugą bramkę i wyprowadzając Ostrovię na prowadzenie. Mimo doliczonych trzech minut w drugiej połowie, Mławianka II nie zdołała już odpowiedzieć.
Mecz zakończył się zwycięstwem Ostrovii 2:1. Wygrana pozwala podopiecznym Marcina Truszkowskiego z optymizmem patrzeć na nadchodzący finał sezonu. Ostatni akord rozgrywek czeka ich już w sobotę, 13 czerwca 2026 o godz. 17:00. To wyjazdowe starcie z Narwią II Ostrołęka, które rozstrzygnie o ostatecznym układzie sił w górnej części tabeli.
Ostrovia Ostrów Mazowiecka 2:1 Mławianka II Mława
S. Podolak 28', 82' - M. Powązka 36'




Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.