8 milionów na termomodernizację
Punktem wyjścia dyskusji była XX sesja Rady Miasta Ostrów Mazowiecka, podczas której burmistrz Hubert Betlejewski dzielił się z radnymi dobrymi wiadomościami na temat postępów w przygotowaniu inwestycji. Włodarz miasta sygnalizował, że dokumentacja jest niemal gotowa. - Jak państwo widzieli, miasto dostało 8 milionów zł na termomodernizację. Też jesteśmy praktycznie przekonani, przygotowani dokumentacyjnie. Czekamy już tylko na opinię ornitologiczną, kiedy to dostaniemy, od razu ogłosimy przetarg - powiedział burmistrz.
Komunikat wydawał się klarowny. 8 mln zł ze źródeł zewnętrznych na docieplenie budynków szkolnych i przedszkolnych, to z pewnością informacja, na którą czekali zarówno radni, nauczyciele, jak i rodzice uczniów. Szybko jednak okazało się, że kwota nie oddaje pełnego obrazu finansowego przedsięwzięcia.
Radni zaczynają pytać
Deklaracja o milionach na termomodernizację szybko wzbudziła ciekawość radnych, którzy chcieli poznać szczegóły finansowe przedsięwzięcia. Jako pierwszy głos zabrał radny Bogusław Konrad. - Panie burmistrzu, tu w swojej wypowiedzi pan burmistrz stwierdził, że miasto pozyskało 8 milionów na termomodernizację placówek oświatowych. Ja mam pytanie, czy wymagany jest wkład własny, czy to po prostu 100% jest środków zewnętrznych? - zapytał.
Burmistrz Betlejewski odpowiedział, starając się rozwiać wątpliwości. - Drodzy państwo, tak, to jest 100% środków zewnętrznych. Tam co prawda jest VAT w to nie wliczony, ale VAT oczywiście rozliczymy jako miasto, więc musimy to sfinansować rzeczywiście ze swoich środków, ale to wszystko powróci do miasta i będzie rozliczone - mówił włodarz.
Sformułowanie "to wszystko powróci do miasta" mogło u radnych i osób śledzących sesję wywołać wrażenie, że wydatek na VAT będzie jedynie przejściowy, swego rodzaju pożyczką z budżetu, która stosunkowo szybko zostanie miastu zwrócona dzięki mechanizmom podatkowym.
Nie wszyscy jednak byli usatysfakcjonowani odpowiedzią. Bardziej dociekliwy okazał się radny Krzysztof Laska, który jeszcze przed sesją analizował dokumenty finansowe projektu na posiedzeniu komisji. - Panie burmistrzu, ja też na komisji pytałem na temat tego funduszu, który został pozyskany na termomodernizację szkół, w których 100% miało być sfinansowanie z wojewódzkiego funduszu. Nie, do końca nie rozumiem, bo koszty kwalifikowane są 8 milionów, prawie 10 milionów, a kwota pozyskana 8 milionów, czyli brakuje 2. To kto te 2 miliony nam odda? Bo tego nie rozumiem - mówił radny Krzysztof Laska.
Pytanie radnego Laski trafiało w sedno problemu, jeśli projekt kosztuje prawie 10 mln, a z zewnątrz płynie 8 mln, to pozostaje luka finansowa rzędu 2 mln zł. Czy faktycznie, jak wcześniej sugerował burmistrz, uda się je odzyskać?
"Do tej sprawy jeszcze wrócimy"
Odpowiedzi na pytania radnych udzieliła skarbniczka miasta Anna Wilczyńska, która - w przeciwieństwie do optymistycznego tonu burmistrza - zachowała wyraźną ostrożność. - Szanowni państwo, jeżeli otrzymamy te środki - kiedy one już wpłyną - ja myślę, że to się nie obędzie bez sesji, dlatego że przypuszczam, że będzie konieczna zmiana budżetu. To też będzie wszystko zależało od tego, w jakiej wysokości będą przetargi rozstrzygnięte. Wtedy czy my się zmieścimy z planowanymi wydatkami, czy nie. Więc tutaj to myślę, że do tej sprawy jeszcze wrócimy - mówiła Wilczyńska.
W kwestii samego VAT skarbniczka dodała, że sposób rozliczenia zależy od zasad podatkowych obowiązujących samorząd. - Jeżeli chodzi o kwestię VAT-u, to oczywiście w przypadku związku ze sprzedażą opodatkowaną ten VAT odzyskujemy. Jeżeli nie, to jako samorząd liczymy wskaźnikami. Ale to wszystko przedstawimy, kiedy będą przetargi już szczegółowo - zakończyła.
Dla osób niezaznajomionych z przepisami podatkowymi wypowiedź skarbniczki mogła brzmieć hermetycznie, ale jej istota była jasna: odzyskanie VAT-u nie jest automatyczne. Samorząd może odliczyć podatek tylko wtedy, gdy poniesione wydatki są związane z działalnością generującą przychody opodatkowane VAT-em. Tymczasem szkoły podstawowe i przedszkola realizują przede wszystkim zadania edukacyjne, które z podatku od towarów i usług są zwolnione. W takiej sytuacji możliwość odliczenia jest co najwyżej częściowa - obliczana przy użyciu tzw. prewspółczynnika i wskaźnika struktury sprzedaży - albo nie istnieje wcale.
Interpelacja, która wymusiła konkrety
Sam przetarg na realizację zadania został ogłoszony 20 lutego 2026, ale dyskusja z sesji nie zakończyła się wraz z zamknięciem obrad. Temat podjął radny Paweł Pecura, który 10 lutego 2026 złożył formalną interpelację adresowaną do burmistrza. Dokument niejako wymusił na urzędzie jednoznaczne i pisemne ustosunkowanie się do kwestii, które na sesji pozostały w sferze ogólników i obietnic.
Radny Pecura w swoim piśmie zestawił publicznie prezentowane kwoty z wypowiedziami padającymi podczas sesji i poprosił o precyzyjne wyjaśnienia. Pytał o podstawę prawną ewentualnego odliczenia VAT, o to, czy miasto wystąpiło o interpretację indywidualną do dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, czy w budynkach objętych projektem prowadzona jest działalność opodatkowana oraz czy samorząd stosuje lub zamierza stosować prewspółczynnik VAT.
Nie chodziło o konkretne kwoty, ale o to, czy deklaracje składane na sesji miały oparcie w przepisach prawa podatkowego i czy urząd dysponował stosownymi analizami.
Odpowiedź na interpelację, przygotowana 24 lutego 2026 i podpisana przez zastępczynię burmistrza Jolantę Zadrogę, przyniosła rozstrzygnięcie, które stało w wyraźnej sprzeczności z tonem sesyjnych zapewnień burmistrza Betlejewskiego.
Urząd poinformował, że miasto jest czynnym podatnikiem VAT i że przeprowadzono analizę prawno-podatkową, w ramach której obliczono wskaźniki proporcji dla poszczególnych placówek oświatowych. Konkluzja tej analizy była jednoznaczna, miasto Ostrów Mazowiecka, realizując projekt w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności pn. "Poprawa efektywności energetycznej budynków oświatowych w Ostrowi Mazowieckiej", nie będzie odliczało podatku od towarów i usług.
Okazało się, że po przeprowadzeniu rzetelnej analizy prawnej urząd doszedł do wniosku, iż charakter działalności prowadzonej w termomodernizowanych budynkach nie daje podstaw do odliczenia podatku. Wskaźniki proporcji dla szkół i przedszkola okazały się na tyle niskie, że miasto zdecydowało o rezygnacji z odliczenia.
Prawie 1,9 mln zł z miejskiego budżetu
Z informacji opublikowanej przez urząd miasta wynika, że całkowita wartość zadania wynosi 9.794.964,69 zł, natomiast dofinansowanie unijne opiewa na 7.929.265,46 zł, co stanowi 100% kosztów kwalifikowalnych. Różnica, czyli 1.865.699,23 zł, to właśnie podatek VAT, który nie jest objęty wsparciem z Krajowego Planu Odbudowy.
Skoro miasto nie będzie odliczać VAT-u, niemal dwumilionowa kwota staje się realnym, bezzwrotnym wydatkiem z budżetu Ostrowi Mazowieckiej. Oczywiście - jak zastrzegała skarbniczka - ostateczna wysokość tego obciążenia zależy od rozstrzygnięcia przetargu. Jeśli wykonawca zaproponuje cenę niższą niż szacowana, proporcjonalnie zmniejszy się również kwota VAT-u do zapłacenia. Nie zmienia to jednak zasadniczego faktu, że projekt przedstawiany jako w pełni finansowany ze środków zewnętrznych wymaga od miasta wyłożenia znaczących środków własnych.
Inwestycja potrzebna, niezależnie od sporów
Zamieszanie wokół kwestii podatkowych nie powinno przysłaniać meritum, czyli samej inwestycji, na którą ostrowskie placówki oświatowe czekają od lat. Stan techniczny budynków szkolnych w mieście jest daleki od idealnego. Spośród wszystkich szkół podstawowych gruntowną modernizację energetyczną przeszła dotychczas jedynie Szkoła Podstawowa nr 4 im. 18. Pułku Artylerii Lekkiej, która jako jedyna dysponuje pełną termoizolacją. Pozostałe trzy podstawówki oraz Miejskie Przedszkole nr 2 borykają się z problemami typowymi dla nieocieplonych obiektów użyteczności publicznej, wysokimi kosztami ogrzewania, nieszczelnymi oknami, przestarzałymi instalacjami grzewczymi i wentylacyjnymi.
Projekt przewiduje wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, docieplenie ścian zewnętrznych i dachów, gruntowną modernizację systemów wentylacji i oświetlenia, unowocześnienie instalacji centralnego ogrzewania, a także montaż odnawialnych źródeł energii. To nie kosmetyczne poprawki, lecz głęboka przebudowa infrastruktury energetycznej czterech budynków, która powinna przynieść wymierne korzyści, zarówno w postaci niższych rachunków za media, jak i poprawy komfortu nauki i pracy dla tysięcy uczniów oraz pracowników oświaty.
Przetarg na realizację zadania został ogłoszony 20 lutego 2026, a termin zakończenia prac wyznaczono na 31 sierpnia tego samego roku, tak aby szkoły i przedszkole mogły rozpocząć nowy rok szkolny w zmodernizowanych budynkach.
Sprawa wróci na sesję
Historia termomodernizacji z pewnością nie jest jeszcze zamknięta. Jak zapowiadała skarbniczka Anna Wilczyńska, po rozstrzygnięciu przetargu i wpłynięciu środków z dofinansowania konieczne będą zmiany w budżecie miasta, co automatycznie oznacza powrót tematu na salę obrad rady miasta. Radni będą mieli wówczas okazję ponownie przyjrzeć się finansowemu bilansowi przedsięwzięcia, tym razem w oparciu o konkretne kwoty wynikające z podpisanej umowy z wykonawcą.
Mieszkańcy Ostrowi Mazowieckiej, nauczyciele i rodzice uczniów czterech placówek objętych projektem czekają tymczasem na efekty - cieplejsze, nowocześniejsze i bardziej energooszczędne szkoły. I choć droga do ich osiągnięcia okazała się bardziej kręta, niż sugerowały pierwsze zapowiedzi, cel pozostaje ten sam.




Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.