Od samego początku spotkania na murawie zarysowała się wyraźna dominacja jednej ze stron. Podopieczni Łukasza Nienałtowskiego z MKS-u Małkinia weszli w mecz z ogromnym animuszem, narzucając Iskrze Zaręby Kościelne swoje warunki gry. Różnica dwóch poziomów rozgrywkowych, która dzieli oba zespoły, była widoczna w niemal każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła, od szybkości rozgrywania akcji, po precyzję w wykończeniu. Zawodnicy z Małkini Górnej z dużą łatwością przedostawali się w pole karne rywali, a ich ataki były konstruowane z dużą dyscypliną taktyczną i spokojem.
To, co wydarzyło się tego wieczoru pod bramką Iskry, można określić mianem prawdziwego festiwalu strzeleckiego. Absolutnym bohaterem meczu został Jakub Kalbarczyk, który zaprezentował wręcz nieprawdopodobną skuteczność, notując na swoim koncie podwójnego hat tricka. Sześć zdobytych bramek to wynik, który rzadko ogląda się nawet w meczach sparingowych. Do siatki trafiali również Michał Zawistowski oraz Kacper Nowak (obaj po dwa razy), a po jednym golu dołożyli Gabriel Adamski oraz zawodnik testowany. Ostatecznie MKS Małkinia rozbił Iskrę Zaręby Kościelne aż 12:0.
Dla drużyny Łukasza Nienałtowskiego tak wysokie zwycięstwo to doskonały prognostyk przed zbliżającą się inauguracją ligi. Zespół nie zwalnia jednak tempa, już w niedzielę, 8 marca 2026, czeka ich próba generalna w starciu z Orzem Goworowo. Z kolei piłkarze Iskry muszą szybko wyciągnąć wnioski z tej lekcji, gdyż już dzień po meczu z MKS-em udali się do Wysokiego Mazowieckiego na kolejny sparing, tym razem z Unią 1976 Ciechanów.
MKS Małkinia 12:0 Iskra Zaręby Kościelne
Jakub Kalbarczyk x6, Michał Zawistowski x2, Kacper Nowak x2, Gabriel Adamski, zaw. test.




Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.