Grad bramek i walka do końca. Kosovia wygrywa, GKS z niedosytem

Dodano: 23 marca 2026 18:51, Autor: Kacper Jaworowski

To był mecz, który trzymał w napięciu do ostatnich sekund. Choć gospodarze prowadzili już dwiema bramkami i wydawało się, że kontrolują przebieg spotkania, ambitna pogoń GKS-u Andrzejewo niemal zakończyła się remisem.
Rzuty karne, uderzenia z dystansu, zwroty akcji i dramatyczna końcówka z sytuacjami, które mogły odmienić losy spotkania, a to wszystko zmieściło się w dziewięćdziesięciu minutach gry na inaugurację wiosennej rundy rozgrywek klasy A, gr. Siedlce. GKS Andrzejewo przyjechał do Kosowa Lackiego z nadzieją na dobry start, a Kosovia chciała potwierdzić atut własnego boiska. Emocji nie brakowało od pierwszego gwizdka.

Gospodarze nie czekali długo z wzięciem spraw w swoje ręce. Już w 7. minucie sędzia wskazał na wapno po faulu w polu karnym, a Witalij Burko pewnym strzałem z jedenastu metrów otworzył wynik spotkania. Kosovia prowadziła 1:0 i od początku narzuciła swoje warunki gry. GKS Andrzejewo nie zamierzał jednak grać roli statysty. Dwadzieścia minut później goście doprowadzili do wyrównania w niemal lustrzanych okolicznościach, po faulu w szesnastce Kosovii do piłki podszedł Piotr Pac i bezbłędnie wykorzystał jedenastkę. 1:1 - mecz zaczynał się od nowa.

Wyrównany stan utrzymywał się jednak tylko przez kilka minut. W 33. minucie kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Adrian Byczkowski, przywracając Kosovii prowadzenie. Na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 2:1 dla gospodarzy.

Początek drugiej połowy przyniósł kolejny cios dla ekipy z Andrzejewa. W 55. minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Byczkowski, podwyższając na 3:1. Dublet napastnika Kosovii mocno skomplikował sytuację gości, od tego momentu GKS musiał gonić wynik dwóch bramek, a czas nieubłaganie uciekał.
REKLAMA


Piłkarze Łukasza Kamińskiego mogli się załamać, ale nie odpuścili. Drużyna rzuciła się do desperackiego ataku, a nagroda przyszła w 79. minucie, gdy fantastycznym strzałem z dystansu Marcin Kapica trafił na 3:2. Nagle mecz znów był otwarty, a goście poczuli krew i ruszyli na bramkę Kosovii po wyrównanie.

Końcówka należała do najgorętszych momentów całego spotkania. GKS Andrzejewo stworzył sobie jeszcze co najmniej kilka znakomitych okazji na doprowadzenie do remisu. Były sytuacje, które śmiało można nazwać stuprocentowymi, brakowało jednak tego jednego, decydującego wykończenia. Piłka nie chciała wpaść do bramki, a Kosovia w obronie zaciskała zęby i przetrwała oblężenie.

Ostatecznie sędzia zakończył mecz przy wyniku 3:2, a gospodarze mogli się cieszyć z wyszarpanego tryumfu.

W klubowym podsumowaniu po stronie GKS-u padły uczciwe słowa, Andrzejewo przegrało z lepszym tego dnia przeciwnikiem. Trudno jednak mówić o bezradności drużyny, która dwukrotnie odpowiadała na trafienia rywala, zdobywała bramki zarówno z karnego, jak i z gry, a w końcówce miała realne szanse na wyrwanie punktu.

Dla GKS-u to bolesny start wiosennej rundy, ale jednocześnie mecz, który daje podstawy do optymizmu. Szansa na punkty pojawi się już w sobotę, 28 marca 2026, gdy o godz. 10:00 piłkarze z Andrzejewa zmierzą się na wyjeździe z Wilgą Miastków Kościelny.

Kosovia Kosów Lacki 3:2 GKS Andrzejewo
W. Burko 7' (k), A. Byczkowski 33', 55' - P. Pac 27' (k), M. Kapica 79'

Zdjęcie poglądowe. Źródło: GKS Andrzejewo/Dawid Grabarz

Zobacz również

Dublet Kraszewskiego to za mało. Unia Ciechanowiec wykorzystała osłabienie

15 marca 2026, Kacper Jaworowski

Po niedawnym starciu z Unią 1976, tym razem Andrzejewianie sprawdzili się na tle drugiej Unii z Ciechanowca. Spotkanie, które przez 45 minut układało się po myśli podopiecznych Łukasza Kamińskiego, stało się ostatecznie twardą szkołą przetrwania.

Zimny prysznic na finiszu przygotowań. GKS Andrzejewo z ważną lekcją w Ciechanowcu

14 marca 2026, Kacper Jaworowski

Sparingowe starcie Unii 1976 Ciechanowiec z GKS-em Andrzejewo pokazało, jak duży wpływ na postawę drużyny amatorskiej mają terminy rozgrywania meczów w środku tygodnia. Braki kadrowe i konieczność rotacji składem sprawiły, że GKS nie był w stanie nawiązać wyrównanej walki z dobrze dysponowanymi gospodarzami.

Siedem goli i wielkie emocje. GKS Andrzejewo zdał trudny egzamin w Rutkach

8 marca 2026, Kacper Jaworowski

Niedzielne starcie w Rutkach było dla piłkarzy z Andrzejewa prawdziwą lekcją pokory i wytrwałości. Ostatni sparing przed startem ligi stał się opowieścią o dwóch zupełnie różnych częściach gry, w których losy zwycięstwa ważyły się do samego końca.

Komentarze

Add comment
Brak komentarzy

Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.

Katalog firm promowane

BIURO DORADCZO-FINANSOWE W&R

ul. Duboisa 4 lok.1
07-300 Ostrów Mazowiecka

Kort tenisowy w Komorowie

07-300 Ostrów Mazowiecka

Zajęcia indywidualne i grupowe dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Zapraszamy!

Regulamin | Polityka prywatności | Reklama | Kontakt

UWAGA! Ta strona używa plików cookie i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, dostosowywania stron do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz w celach reklamowych i statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że pliki cookie będą zapisywane w pamięci urzadzenia. W każdym momencie można zmienić te ustawienia. Szczegóły w Polityce Prywatności. [Zamknij]