Mecz od początku układał się po myśli gospodarzy. W 22. minucie Kamil Sapiecha wyprowadził Wichra Sadowne na prowadzenie, wywołując euforię na trybunach. Iskra starała się odpowiedzieć, ale w pierwszej połowie licznik bramek stanął na liczbie 1, mimo że obie drużyny miały swoje sytuacje.
Druga połowa meczu upłynęła pod znakiem ogromnego napięcia i walki o każdy centymetr boiska, co przełożyło się na dużą liczbę przewinień. Choć jeszcze przed przerwą sędzia napomniał dwóch graczy Wichru, to prawdziwy festiwal kartek oglądaliśmy po zmianie połów. Emocje udzielały się obu stronom, w 63. minucie żółtą kartkę obejrzał Dawid Bełczyński, a chwilę później, w odstępie zaledwie minuty, ukarani zostali dwaj zawodnicy Iskry: Krystian Kryński i Marcin Kaczyński.
Agresywna gra w obronie przyniosła kolejną kartkę, tym razem "żółtko" zobaczył Kamil Stelmach. Przy okazji pozwoliła gospodarzom skutecznie rozbijać ataki liderów. Wynik w samej końcówce, w 4 minucie doliczonego czasu gry, ustalił Kamil Stelmach, dobijając Iskrę i pieczętując zwycięstwo Wichru.
Tak niespodzianka stała się faktem, liderująca w tabeli Iskra Zaręby Kościelne odniosła pierwszą porażkę w sezonie. Drużyna prowadzona przez grającego trenera Kamila Małkińskiego pozostawała niepokonana od 31 sierpnia 2025, a jej seria trwała aż 231 dni.
Iskra Zaręby Kościelne będzie miała szansę na rehabilitację już w najbliższą niedzielę, 26 kwietnia o godz. 16:30. Zarębianie zagrają u siebie z Tęczą Korczew, która w tej kolejce udowodniła swoją dobrą formę, remisując z wiceliderem Santorynem Nowinki. Zapowiada się kolejna dawka dużych emocji.
Wicher Sadowne 2:0 Iskra Zaręby Kościelne
K. Sapiecha 22', K. Stelmach 90+4'





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.