Pierwszy cios gospodarze zadali już w 4. minucie. Akcja rozpoczęła się od wrzutu z autu, po którym piłkarze Iskry szybko wymienili kilka podań i przedostali się pod pole karne gości. Całość wykończył Krystian Kryński, otwierając wynik spotkania i dając swojej drużynie spokojny początek meczu.
Po zdobytej bramce Iskra nie cofnęła się do defensywy. Wręcz przeciwnie, gospodarze konsekwentnie naciskali rywali, długo utrzymywali się przy piłce i często zmuszali defensywę Korony do rozpaczliwych interwencji. W 21. minucie przyszło kolejne trafienie. Dwójkowa akcja zawodników Iskry kompletnie rozmontowała linię obrony gości, a Piotr Kubat z bliskiej odległości skierował futbolówkę do pustej bramki.
Korona miała ogromne problemy z wyprowadzeniem piłki i organizacją gry. Gospodarze odbierali futbolówkę wysoko i niemal po każdej stracie błyskawicznie ruszali do ataku. Jeszcze przed przerwą Iskra podwyższyła prowadzenie. W 39. minucie bramkarz gości zdołał obronić pierwszy strzał, ale przy dobitce Kubata był już bezradny. Napastnik Iskry po raz drugi wpisał się na listę strzelców, a miejscowi schodzili do szatni z trzybramkową zaliczką.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Iskra nadal kontrolowała wydarzenia na boisku i z dużą łatwością stwarzała sobie kolejne sytuacje. Jedną z najładniejszych akcji meczu kibice obejrzeli w 57. minucie. Piotr Chlubicki otrzymał piłkę przed polem karnym, nieco podryblował i praktycznie bez nabiegu oddał precyzyjny strzał lewej nogi zza "szesnastki". Futbolówka wpadła do siatki, a gol wywołał duże brawa ze strony miejscowych kibiców.
Zaledwie dwie minuty później gospodarze wywalczyli rzut karny. Mateusz Puch znalazł się sam na sam z bramkarzem Korony, a interweniujący golkiper sfaulował zawodnika Iskry. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Kubat i pewnym strzałem po ziemi skompletował hat tricka.
Rozpędzona Iskra nie zamierzała się zatrzymywać. W 63. minucie Piotr Chlubicki dośrodkował z lewej strony boiska. Golkiper Korony zainterweniował, jednak nie zdołał pewnie i daleko odbić piłki, a ta trafiła wprost pod nogi Krzysztofa Godlewskiego, który z najbliższej odległości dopełnił formalności.
Dwie minuty później kibice obejrzeli jedną z bardziej pechowych sytuacji dla gości. Kubat agresywnie zaatakował obrońcę Korniczan pressingiem, odebrał mu piłkę, i tak futbolówka wpadła do bramki gości. Napastnik Iskry zdobył w ten sposób czwarte trafienie w meczu.
Wynik spotkania ustalił w 69. minucie Bartłomiej Antoniak. Akcja rozpoczęła się w lewym narożniku boiska. Zawodnik Iskry otrzymał podanie, podciągnął kilka metrów z piłką i technicznym strzałem posłał futbolówkę tuż przy słupku, obok interweniujących obrońców.
Do końca meczu gospodarze kontrolowali przebieg wydarzeń i nie pozwolili rywalom na stworzenie poważniejszego zagrożenia pod własną bramką. Iskra Zaręby Kościelne odniosła bardzo efektowne zwycięstwo 8:0 nad Koroną Kornica, prezentując skuteczną i ofensywną grę przez pełne dziewięćdziesiąt minut.
W kolejnej serii spotkań zespół z Zarąb Kościelnych czeka wyjazd do Małkini Górnej. Derby z drugą drużyną MKS-u odbędą się w niedzielę, 24 maja 2026 o godz. 16:45.
Iskra Zaręby Kościelne 8:0 Korona Kornica
K. Kryński 4', P. Kubat 21', 39', 59' (k), 65', P. Chlubicki 57', K. Godlewski 63', B. Antoniak 69'





Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.