Mecz rozpoczął się od piorunującego uderzenia. Już w 1. minucie Adam Żyra wykorzystał podanie Grzegorza Pieńkowskiego i otworzył wynik spotkania. Gospodarze nie pozwolili rywalom z Różana nawet na złapanie oddechu. W 4. minucie Jakub Gordziejczyk podwyższył na 2:0, a w 9. minucie na listę strzelców wpisał się sam Pieńkowski, który tego dnia był motorem napędowym niemal każdej akcji. - Bardzo cieszy duża ilość wykreowanych sytuacji i spora skuteczność. Od początku do końca mieliśmy ten mecz pod pełną kontrolą relacjonował później Pieńkowski i trudno się z nim nie zgodzić.
Kibice w Wąsewie bawili się na trybunach, a ich ulubieńcy wciąż nacierali. W 20. minucie Gordziejczyk trafił po raz drugi, a przed przerwą dopełnił dzieła zniszczenia, kompletując hat tricka w 40. minucie. W międzyczasie swoją bramkę dołożył jeszcze Hubert Soporek i piłkarze schodzili do szatni przy wysokim prowadzeniu gospodarzy.
Po zmianie stron, mimo tak wysokiego prowadzenia, KS Wąsewo nie zamierzał jedynie bronić wyniku. Już w 49. minucie Adam Żyra po raz drugi wpisał się na listę strzelców, a w 61. minucie ósmego gola dla miejscowych zdobył Krystian Litewiak. Gra toczyła się w zasadzie na jednej połowie, a piłkarze z Różana byli jedynie tłem dla koncertowo grających gospodarzy. Nawet nerwowy moment w 76. minucie, gdy grający trener Łukasz Ambroziak musiał opuścić boisko po drugiej żółtej kartce, nie wybił Wąsewian z rytmu. Festiwal goli zakończył się w 86. minucie, kiedy to wynik na 9:0 ustalił Miłosz Zaręba.
- To był bardzo dobry mecz z naszej strony. Kolejnym plusem jest seria czterech ostatnich spotkań bez porażki, którą mamy nadzieję podtrzymać za tydzień w starciu z liderem na ich terenie - zapowiadał ambitnie Grzegorz Pieńkowski, dziękując jednocześnie kibicom za liczne przybycie i wsparcie, które niosło zespół przez pełne 90 minut.
Tak wysokie zwycięstwo to sygnał wysłany w stronę reszty klubów. Już w najbliższą niedzielę, 24 maja 2026 o godz. 14:00, Wąsewian czeka jednak wyzwanie najwyższej rangi. Udadzą się do Makowa Mazowieckiego, by zmierzyć się z liderującą Makowianką II. Rywal to prawdziwy hegemon, który w tym sezonie zdobył już 122 bramki, ale po tak efektownym zwycięstwie ekipa z Wąsewa jedzie tam bez kompleksów, wierząc że są w stanie zatrzymać faworyta.
KS Wąsewo 9:0 FC 2012 Różan
A. Żyra 1', 49', J. Gordziejczyk 4', 20', 40', G. Pieńkowski 9', H. Soporek 34', K. Litewiak 61', M. Zaremba 86'




Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.