Mecz rozpoczął się od prawdziwego wstrząsu dla gospodarzy. Już w 3. minucie Aleksander Jezierski precyzyjnym strzałem wyprowadził Podlasie II na prowadzenie, zmuszając ekipę z Małkini Górnej do natychmiastowego odrabiania strat. Piłkarze Łukasza Nienałtowskiego nie dali się jednak stłamsić i konsekwentnie budowali swoje akcje. Ich starania przyniosły efekt w 26. minucie, kiedy to Bartosz Składanowski wpisał się na listę strzelców, doprowadzając do wyrównania. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Druga połowa dostarczyła kibicom jeszcze więcej dramaturgii, choć bramki długo nie padały. Prawdziwe apogeum nerwowości nastąpiło w 82. minucie spotkania. W wyniku boiskowych incydentów sędzia zmuszony był sięgnąć po czerwone kartki, boisko musieli opuścić Krystian Cichocki z MKS-u (za drugą żółtą kartkę) oraz Przemysław Jaczewski z Podlasia (bezpośrednia czerwona kartka). Gra w dziesiątkę po obu stronach otworzyła więcej przestrzeni na boisku.
Arbiter, ze względu na liczne przerwy, doliczył aż 8 minut do regulaminowego czasu gry. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w szóstej minucie doliczonego czasu Antoni Polak stał się bohaterem MKS-u. Jego trafienie rzutem na taśmę zapewniło gospodarzom cenne zwycięstwo 2:1.
MKS Małkinia dopisuje do swojego konta trzy punkty i z optymizmem patrzy w przyszłość. Kolejne wyzwanie czeka ich już w sobotę, 18 kwietnia 2026 o godz. 10:00, kiedy to udadzą się na wyjazd do Sobolewa. Zryw, zajmujący 14. miejsce w tabeli z dorobkiem 20 punktów, w tej kolejce wysoko uległ Pogoni II Siedlce i walczy o utrzymanie. Faworytami będą podopieczni Łukasza Nienałtowskiego, którzy po wyszarpanych trzech punktach są w doskonałych nastrojach.
MKS Małkinia 2:1 Podlasie II Sokołów Podlaski
B. Składanowski 26', A. Polak 90+6' - A. Jezierski 3'




Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.